US Open już bez Polaków w singlu. Kamil Majchrzak odpadł jako ostatni

Kamil Majchrzak przegrał z Grigorem Dimitrowem 7:5, 7:6 (8), 6:2 w III rundzie US Open. Mimo porażki był to bardzo udany turniej w wykonaniu 23-latka.

Wojciech Fibak o Idze Świątek: Ona będzie jedną z najlepszych sześciu zawodniczek na świecie

Zobacz wideo

Najbardziej szkoda drugiego seta, w którym Kamil Majchrzak w tie-breaku prowadził 5:2. Ale i tak jego obecność w III rundzie to niespodzianka. Zresztą też na samym US Open, bo przecież gdyby nie wycofanie Milosa Raonicia, Polak by nie zagrał. Ale zagrał. W dwóch poprzednich rundach wygrał pięciosetowe boje z wyżej notowanymi: Chilijczykiem Nicolasem Jarrym (73) i Urugwajczykiem Pablo Cuevasem (53.). Dimitrow (78.) to były jednak za wysokie progi. 28-letni Bułgar, choć najlepsze lata ma już chyba za sobą (niespełna dwa lata temu był trzecią rakietą świata), wciąż potrafi zachwycać umiejętnościami.

Majchrzak walczył długo

Do tego dochodziło oczywiście zmęczenie, bo zwycięstwa w dwóch wcześniejszych pojedynkach zajęły Majchrzakowi siedem godzin. Ale trzeba przyznać, że walczył. W pierwszym dał się się przełamać dopiero w ostatnim swoim gemie serwisowym. A drugi był jeszcze bardziej emocjonujący. Bułgar najpierw wygrał gema przy serwisie Polaka i prowadził 3:1, ale szybko stracił tę przewagę. Majchrzak wygrał trzy gemy z rzędu i doprowadził do wspomnianego tie-breaku. Po tak przegranym secie niestety już się nie podniósł. Trzecia odsłona była jednostronna. W ostatniej partii Polak zdołał wygrać dwa gemy.

Majchrzak był ostatnim Polakiem w singlowej stawce w tegorocznych zmaganiach na kortach Flushing Meadows. Tegoroczny występ - poza premią w wysokości 163 tysięcy dol. - da mu awans z 94. w okolice 80. miejsca.

  • Grigor Dimitrow - Kamil Majchrzak 7:5, 7:6 (10-8), 6:2