Hubert Hurkacz zdradził swój ambitny cel. "Po to gram i z całych sił pracuję"

Hubert Hurkacz (48. ATP) pokonał Stefanosa Tsitsipasa (5. ATP) 6:4, 3:6, 6:3 i awansował do III rundy turnieju Rogers Cup w Montrealu (pula nagród 5,701 mln dolarów). - Cieszę się z takich rezultatów, ale przede wszystkim wiem, ile muszę jeszcze poprawić.- powiedział polski tenisista w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".

Hubert Hurkacz do tej pory nie mógł znaleźć sposobu na pokonanie Stefanosa Tsitsipasa (5. ATP), przegrał z Grekiem poprzednie trzy spotkania, ale w nocy ze środy na czwartek wygrał 6:4, 3:6, 6:3 i awansował do III rundy turnieju Rogers Cup w Montrealu (pula nagród 5,701 mln dolarów). To duży sukces Polaka, który o półfinał powalczy z Gaelem Monfilsem (20. ATP). Francuz pokonał w drugiej rundzie Ilję Iwaszkę z Białorusi 6:3, 7:6(6). Dla Hurkacza będzie to pierwszy mecz z Monfilsem w karierze.

Hubert Hurkacz zdradził swój cel

Hurkacz świetnie rozpoczął mecz z Tsitsipasem. Już w trzecim gemie pierwszego seta zaatakował serwis rywala i go przełamał. Później kontynuował dobrą grę i wygrał pierwszą partię 6:4. W drugiej górą był Grek, ale później nie dał już rady Polakowi, który z tenisistą z TOP 10 wygrał po raz czwarty w karierze. – Cieszę się z takich rezultatów, ale przede wszystkim wiem, ile muszę jeszcze poprawić - powiedział po meczu Hurkacz, cytowany przez "Przegląd Sportowy"

I dodał: Moim celem jest awans do dziesiątki. Po to gram i z całych sił pracuję. Przede mną kolejne wyzwania i radość po pojedynczych udanych meczach nie może przesłaniać całości.

Hurkacz po raz kolejny pokazał, że jest niezwykle ambitnym zawodnikiem. Niedawno, w rozmowie z Dominikiem Senkowskim ze Sport.pl powiedział, że zrobi wszystko, by zostać gwiazdą tenisa. Wywiad z utalentowanym tenisistą można obejrzeć w wideo zamieszczonym poniżej:

Zobacz wideo
Więcej o: