Kamil Majchrzak postawił się faworyzowanemu rywalowi. Do niespodzianki zabrakło niewiele

Kamil Majchrzak przegrał z Johnem Isnerem 4:6 7:6 (5-7) 3:6 w 2. rundzie turnieju w Newport.
Zobacz wideo

Kamil Majchrzak dotychczas rywalizował głównie w challengerach - turniejach niższej rangi. Dzięki kilku dobrym wynikom w tych imprezach mógł wreszcie zgłosić się do zawodów głównego cyklu ATP. W rankingu Majchrzak jest obecnie 102. na świecie.

23-letni tenisista udał się w tym tygodniu do amerykańskiego Newport, by wziąć udział w imprezie ATP 250. W pierwszej rundzie trafił na 21-letniego Brytyjczyka Alastaira Graya. Polak łatwo pokonał rywala 6:3, 6:4, odnosząc pierwsze zwycięstwo w karierze w głównym cyklu. W środę w kolejnym meczu Majchrzak zagrał z najwyżej rozstawionym w turnieju, Amerykaninem Johnem Isnerem. Polak walczył dzielnie, ale przegrał z 15. tenisistą świata 4:6 7:6 (5-7) 3:6.

Kamil Majchrzak o przyczynach porażki z Isnerem

Nasz zawodnik urwał faworyzowanemu rywalowi seta, a i tak może odczuwać lekki niedosyt. W całym meczu miał aż pięć szans na przełamanie serwisu przeciwnika, ale żadnej nie wykorzystał. - Zagrałem dobry mecz, świetnie się czułem na korcie i nie widać było między nami ani różnicy rankingowej, ani w poziomie gry. Miałem jednak dwa momenty słabości, które mój rywal bezwzględnie wykorzystał i to zadecydowało o porażce - mówił Majchrzak w rozmowie z TVP Sport.

Isner wygrywał turniej w Newport aż trzy raz - w 2011, 2012 i 2017 roku.