Indian Wells. Hubert Hurkacz po zwycięstwie nad półfinalistą Australian Open, zagra w III rundzie turnieju

Hubert Hurkacz pokonał 6:2 3:6 6:4 Francuza Lucasa Pouille'a, tegorocznego półfinalistę Australian Open, i awansował do III rundy turnieju Indian Wells. Polak zmierzy się w niej z Japończykiem Keiem Nishikorim, z którym wygrał pod koniec lutego.
Zobacz wideo

Hubert Hurkacz po zwycięstwie nad Donaldem Youngiem w I rundzie mierzył się z 30. w rankingu ATP Lucasem Pouille'em. Polak świetnie rozpoczął spotkanie, bardzo dobrze returnował. To sprawiało sporo problemów Francuzowi, który już w trzecim gemie został przełamany. W piątym gemie również stracił własne podanie, popełniając kilka niewymuszonych błędów. Hurkacz, który rozgrywał kapitalne spotkanie, pewnie wygrał seta 6:2.

Druga partia była przeciwieństwem pierwszej. Hurkacz nie wykorzystał dwóch okazji na przełamanie rywala, po czym sam stracił swoje podanie w drugim i czwartym gemie. Dopiero przy stanie 0:4 powrócił do swojej gry, odrobił nawet część strat, jednak Francuz nie pozwolił odebrać sobie zwycięstwa w drugim secie, którego ostatecznie wygrał 6:3.

Po przerwie Hurkacz wrócił do bardzo dobrego serwisu i czekał cierpliwie na swoje okazje przy zagrywce rywala. Ta przytrafiła się już w czwartym gemie, gdy Polak przełamał Francuza. To jednak rozbudziło tegorocznego półfinalistę Australian Open, który rzucił się do odrabiania strat. Udało mu się to bardzo szybko, bo od stanu 4:1, wygrał trzy kolejne gemy i doprowadził do remisu. Wtedy do swojej gry powrócił jeszcze raz w tym meczu Hurkacz, zachowując po długiej walce swoje podanie, a potem przełamując rywala przy drugiej piłce meczowej. Polak całe spotkanie wygrał 6:2 3:6 6:4 i awansował do III rundy turnieju Indian Wells. Po raz pierwszy w karierze zagra trzeci mecz w zawodach rangi Masters 1000, a jego rywalem będzie Kei Nishikori, którego pokonał pod koniec lutego na kortach w Dubaju. Spotkanie odbędzie się we wtorek wieczorem, jednak nie jest jeszcze znany dokładny plan gier.