Sport.pl

WTA w Eastbourne. Agnieszka Radwańska przegrała z Aryną Sabalenką

Agnieszka Radwańska przegrała w półfinale turnieju w Eastbourne z Białorusinką Aryną Sabalenką 3:6, 6:1, 3:6.

Pierwszy set miał rzadko spotykany przebieg. Aż sześć gemów otwierających to spotkanie kończyło się przełamaniami. Jako pierwsza tę serię przełamała Sabalenka przy stanie 3:3. Od tej pory wygrała trzy kolejne gemy.

Pierwszego gema przy własnym serwisie Radwańska wygrała w drugim secie przy stanie 1:1. Ten set poszedł jej zaskakująco gładko, wygrała go do 1.

Przełomowym momentem spotkania był szósty gem trzeciego seta. Polka prowadziła 3:2 i 40:0. Miała trzy piłki na objęcie prowadzenia 4:2, ale przegrała pięć kolejnych piłek. Przy stanie 3:4 przegrała gema do zera. W ostatnim gemie miała jeszcze szansę na przełamanie rywalki, ale zmarnowała ją. Spotkanie zakończyło się nieudalnym lobem.

W drugim półfinale Caroline Wozniacki zagra z Angelique Kerber. W poniedziałek rozpocznie się Wimbledon, Polka zagra z Rumunką Eleną-Gabrielą Ruse.

Jeżeli lubisz czytać o sporcie, to na pewno zechcesz wypróbować nasz nowy newsletter

Więcej o:
Komentarze (30)
WTA w Eastbourne. Agnieszka Radwańska przegrała z Aryną Sabalenką
Zaloguj się
  • buk-humor-dziczyzna

    Oceniono 12 razy 4

    Total nędza

  • js08836

    Oceniono 5 razy 3

    Odpaść musiała bo ona nie ma czym wojować. Same machanie rakietą, to za mało trzeba jeszcze zdobywać punkty z własnych trafień nie czekając błagalnie na błędy rywali. Skwaszona mina, odpychający wyraz twarzy, zwyczajnie antypatyczna. Jej gra to, jakby grała za karę ze słowami co ja tutaj robię ? Gaviłova masakryczną ilość błędów. Ostapenko też nie chciała być gorsza. Sabalenka nie chciała się dostosować. Popełniła co prawda dużo więcej błędów niż Ostapenko, ale zmiażdżyła Radwańską ilością wygranych aż 54 własnych piłek. Bidula Radwańska położyła na stół śmieszne 11 piłek wygranych. Ją jest w stanie sprać nawet zawodniczka ze 150 miejsca, która potrafi ostro i celnie uderzyć ie popełniając więcej niż 30 błędów. A Radwańska co może zrobić poza asystowaniem ? Błagać w duchu o podwójne błędy serwisowe i kilkadziesiąt błędów. Jej gra jest całkowicie bez wyrazu. Ona nie potrafi wykreować gry ona jest, jak statysta manekin. To jakieś dziwadło nie tenis i te jej koszmarne pchnięcia piłek z przysiadu, ohyda.

  • wujek_dobra_rada6

    Oceniono 5 razy 3

    Spoko, nasza isia-pisia jest za to blisko tego aby zostać 'męczęnicą'. Santa subito!

  • janadamf

    Oceniono 9 razy 3

    Widac poprawe pewnych elementow ale na cwiercfinal to nie wystarczy.

  • boromir195419

    Oceniono 2 razy 2

    Złośliwości absolutnie nie na miejscu .No cóż , każdy się starzeje a w tym wieku wypracowanie formy bez '' wspomagania '' jest sporym problemem . Dlatego ...... bez złośliwości gratuluję półfinału . Na szczęście rośnie nam następczyni Agi która dostarczyła nam mnóstwo emocji i radości . Liczę na to że jeszcze od czasu do czasu Agnieszka przypomni o sobie .

  • krzysmj

    Oceniono 4 razy 2

    Nędza i mizeria. Maks III runda Wimbledonu. Niestety równia pochyła na koniec kariery.

  • cep_0

    Oceniono 4 razy 2

    Po korcie biegała jak gazela, a może jak żółw?
    Żenada.

  • stefan-50

    Oceniono 6 razy 2

    Kur...ski uraczył nas akurat meczem przegranym, szkoda. Wczoraj była wygrana z Ostapienko ale ni chu, chu. Lepsze było pyskowanie "ekspertów" o kopanej.

  • hen-live

    Oceniono 1 raz 1

    Po prostu Agnieszka dowiedziała się że pierwszą rundę Wimbledonu zagra w poniedziałek i odpuściła mecz specjalnie.Finał czekał by ją z Woźniacką lub Kerber więc wysiłek ogromny i tylko jeden dzień odpoczynku.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX