Tenis. Agnieszka Radwańska bez szans w starciu z Wiktorią Azarenką

Agnieszka Radwańska (32 WTA) przegrała 2:6 2:6 z Wiktorią Azarenką (186 WTA) w czwartej rundzie turnieju w Miami.

Polscy kibice mieli spore nadzieje przed spotkaniem Radwańskiej z Azarenką. Polka rundę wcześniej pokonała pierwszą rakietę świata, Simonę Halep. W poniedziałek przyszło jej się mierzyć z kolejną utytułowaną tenisistką. Białorusinka zaprezentowała znakomity tenis na najwyższym światowym poziomie i całkowicie zdominowała rywalkę.

Azarenka od początku spotkania narzuciła szybkie tempo. W swoim stylu płasko uderzała piłki i rozrzucała Polkę po korcie. Odważnie podchodziła do siatki, dzięki czemu szybko wyszła na prowadzenie 5:1. Radwańska popisała się dwoma fantastycznymi uderzeniami (stopwolejem i minięciem forehandowym), odrobiła stratę jednego przełamania, ale było to zdecydowanie za mało. Azarenka wygrała pierwszą partię 6:2.

W drugim secie Białorusinka kontynuowała swoją dominację. Zaczęło się niemal tak samo - doprowadziła do wyniku 2:0, ale niespodziewanie Polka ją przełamała. To nie zaburzyło gry dwukrotnej triumfatorki Australian Open. Azarenka dalej atakowała, forehandem, backhandem, wolejami, a jej atomowe uderzenia przynosiły skutek. Niebawem, po godzinie i 23 minutach wygrała mecz 6:2 6:2.

Było to osiemnaste spotkanie tenisistek i po raz trzynasty wygrała Azarenka. Białorusinka wciąż liczy się w walce o swój czwarty tytuł w Miami (wcześniej wygrywała w 2009, 2011 i 2016 roku). W ćwierćfinale czeka ją starcie z Czeszką Karoliną Pliskovą. Będzie to pojedynek byłych liderek światowego rankingu.

Agnieszka Radwańska - Wiktoria Azarenka 2:6 2:6