Agnieszka Radwańska pokonała Simonę Halep. Świetny mecz z liderką światowego rankingu

Agnieszka Radwańska (WTA 32) pokonała w trzeciej rundzie turnieju w Miami liderkę światowego rankingu Simonę Halep 3:6, 6:2, 6:3.

Sześć lat czekała Agnieszka Radwańska na wygraną z aktualna liderką światowego rankingu. W 2012 roku pokonała w Sydney Karolinę Woźniacką, teraz rozprawiła się z Simoną Halep.

Rumunka w ostatnich miesiącach grała rewelacyjnie. Przed meczem z Polką przegrała tylko 2 z 20 pojedynków, sięgnęła po tytuł w Shenzen. Sezon Radwańskiej tak dobrze się nie układał. Polka wygrała tylko siedem z 13 meczów w tym roku i niemal tydzień w tydzień osuwała się w rankingu WTA.

Pierwszy set nie zapowiadał zwycięstwa Radwańskiej. Halep kontrolowała grę, wykorzystywała bezlitośnie błędy Polki i pewnie wygrała 6:3. Ale potem Rumunka straciła rytm. Radwańska błyskawicznie to wykorzystała. Wygrała szybko cztery pierwsze gemy, zyskała kontrolę nad grą, a Halep zaczęła grać szybko i nerwowo. I tym samym popełniać błędy. Radwańska rozstrzygnęła drugą partię na swoja korzyść 6:2.

Trzeci set zaczął się od dwóch gemów wygranych przez Halep, ale potem w sześciu z siedmiu kolejnych lepsza była Polka. Radwańska pokazywała zagrania, który przyniosły jej przydomki "ninja" czy "profesor". Były skróty za siatkę, świetne loby i rewelacyjne minięcia. Halep miała też problemy z serwisem Polki. Asa żadnego Radwańska nie zagrała, ale były to na tyle kąśliwe piłki, że rywalka nie była w stanie przebić piłki na drugą stronę kortu.

Polka wygrała trzeciego seta 6:3 i awansowała do czwartej rundy turnieju. To jedno z jej największych zwycięstw w ostatnich miesiącach, które dodatkowo daje nadzieję, że Radwańska ma szansę jeszcze o światową czołówkę powalczyć.

- Cieszę się bardzo z tej wygranej. Simona grała rewelacyjnie w ostatnich miesiącach, ja tego meczu nie zaczęłam najlepiej. W pierwszym secie popełniła mnóstwo błędów, byłam mało agresywna i ona to wykorzystała. W drugim secie wygrałam dość szybko, skupiałam się na swoich dobrych zagraniach - mówiła po zwycięstwie Polka.

Halep miała w tym meczu 31 zwycięskich zagrań, ale i aż 44 niewymuszone błędy. Radwańska po swoich atakach zdobyła 13 punktów, a rywalce oddała tylko 18 punktów po swoich błędach. Wykorzystała 7 z 11 break pointów w meczu, który trwał godzinę i 44 minuty.

O ćwierćfinał Radwańska zagra ze zwyciężczynią pojedynku Sevastova - Azarenka.

Łukasz Kubot w "Wilkowicz Sam na Sam": Gdy Novak Djoković wchodzi do szatni, wszyscy to słyszą, taki jest głośny. Rafael Nadal jest cichy, skromny i skoncentrowany na sobie