Australian Open. Najwięksi rywale Kubota i Melo odpadli. Sensacja w drugiej rundzie

Łukasz Kubot i Marcelo Melo mają większe szanse na triumf w Australian Open. Z rywalizacji odpadli bowiem broniący tytułu Henri Kontinen i John Peers. Rozstawieni z numerem 2 Fin i Australijczyk przegrali w drugiej rundzie z parą mołdawsko-koreańską, Radu Albot/Hyeon Chung 4:6, 6:7(5), sprawiając tym samym jedną z największych sensacji turnieju.

Henri Kontinen i John Peers to obok Łukasza Kubota i Marcelo Melo najlepsza para deblowa świata. W zeszłym sezonie wygrali Australian Open i kończący sezon ATP World Tour Finals, dzięki czemu w Melbourne byli w tym roku rozstawieni z numerem 2.

Mimo że uchodzili za faworytów do obrony tytułu, problemy pojawiły się już w pierwszej rundzie – przegrali niespodziewanie pierwszego seta z Damirem Dzumhurem i Dusanem Lajoviciem. Ostatecznie wyszli z tego meczu zwycięsko, ale już w drugiej rundzie sposób na nich znalazł duet mołdawsko-koreański, Radu Albot/Hyeon Chung, który sprawił jedną z największych dotychczasowych sensacji w Melbourne.

Jedno przełamanie wystarczyło skazywanym na porażkę zawodnikom do wygrania pierwszego seta. Druga odsłona była nieco bardziej zacięta i skończyła się dopiero po tie-breaku, którego ponownie wygrali Albot i Chung. Po 96 minutach gry pokonali oni faworytów 6:4 7:6(5) i awansowali do trzeciej rundy. Mogą się tam zmierzyć z parą numer 15 – Marcinem Matkowskim i Aisamem-ul-Haq-Qureshim.

Kontinen i Peers opuszczają Melbourne w złych nastrojach. Nie obronią 2000 punktów zdobytych rok temu, co oznacza, że mogą spaść z trzeciego i czwartego miejsca w światowym rankingu deblistów.

Z takiego obrotu spraw cieszą się Łukasz Kubot i Marcelo Melo, którzy mogą powiększyć przewagę punktową nad pozostałymi zawodnikami z czołówki, a ich szanse na końcowy triumf znacząco wzrosły. Polak z Brazylijczykiem mecz drugiej rundy rozegrają w sobotę, a ich przeciwnikami będą reprezentanci gospodarzy, Max Purcell i Luke Saville.

Zobacz wideo