Agnieszka Radwańska: Przez kolejnych kilka lat tenis będzie priorytetem

Chciałabym, żeby kolejne lata, szczególnie najbliższe dwa-trzy, były wykorzystane przeze mnie na maksa. Nie wyobrażam siebie, grającej w wieku 37 lat - mówi w TVP Agnieszka Radwańska.

Agnieszka Radwańska ma za sobą bardzo nieudany sezon. Jej bilans to 18 turniejów i tylko 25 zwycięstw. Rok zakończy najprawdopodobniej w trzeciej dziesiątce rankingu WTA. Tak nisko jest po raz pierwszy od lutego 2008 roku Agnieszka Radwańska jest poza czołową dwudziestką najlepszych tenisistek świata.

- Ten rok był ciężki przede wszystkim ze względu na mnóstwo problemów ze zdrowiem. Kontuzje i wirusy dały mi się we znaki. Odbiło się to na moich występach - mówiła Radwańska w TVP.

Zaznaczyła jednak zdecydowanie, że lipcowy ślub z Dawidem Celtem nie miał żadnego wpływu na jej tenisową formę. - Jedyne, co się zmieniło, to dwa pierścionki na palcu, w których i tak nie gram, bo nie jestem przyzwyczajona do biżuterii na korcie - stwierdziła i podkreśliła, że nadal priorytetem w jej życiu będzie tenis.

Polka nie planuje na razie sportowej emerytury, ale znów powtórzyła, że nie zamierza grać jeszcze przez dekadę. - Chciałabym, żeby kolejne lata, szczególnie najbliższe dwa-trzy, były wykorzystane przeze mnie na maksa. Nie wyobrażam siebie, grającej w wieku 37 lat. Na pewno zdrowie nie wytrzymałoby po moich wyczerpujących występach. - dodaje.

Radwańska zdaje sobie sprawę z tego, że w pierwszych turniejach sezonu jej niski ranking będzie działał na jej niekorzyść i będzie potrzebować nieco szczęścia w losowaniach drabinek, by uniknąć tenisistek z czołówki.