WTA Shenzen. Radwańska w II rundzie. Pierwszy set zgodnie z planem, potem męczarnie

Rozstawiona z jedynką Agnieszka Radwańska (WTA 3) obronę tytułu w Shenzen (pula nagród 626 tys. dol). rozpoczęła od zwycięstwa z Chinką Ying-Ying Duan (WTA 103) 6:2, 6:7 (4-7), 7:5.

W swoim pierwszym meczu w 2017 roku Radwańska miała sporo problemów z Chinką, która w rankingu jest 100 miejsc niżej od niej. Spotkanie trwało dwie godziny i 25 minut, Radwańska zaserwowała siedem asów, ale preferująca siłowy tenis Duan wymęczyła Polkę. Pierwszy set jeszcze układał się po myśli Polki. Dwa razy szybko przełamała serwis rywalki i kontrolowała przebieg gry.

W drugim secie do roboty wzięła się Duan. Chinka preferująca mocne zagrania zaczęła trafiać w kort, przejęła inicjatywę w meczu. Prowadziła z Polką 3:0, potem 4:1, ale Radwańska odrobiła stratę przełamania i doprowadziła do tie breaka. W nim przegrała 4 z 6 z swoich serwisów, uległa rywalce 4-7.

W trzecim secie Radwańska zaczęła od prowadzenia 3:1, ale potem zaczęła mieć problemy z prawą ręką. Musiała skorzystać z przerwy medycznej, miała opatrywana prawą rękę. Wyglądało to jakby miała odciski. Być może to efekt zmiany rakiety. Polka korzystała po raz pierwszy w sezonie ze sprzętu firmy Srixon, wcześniej korzystała z rakiet Babolat. Nie wiadomo, czy to zmiana na stałe.

Radwańska przez uraz straciła rytm i prowadzenie. Duan wygrała trzy gemy z rzędu i miała szansę na zwycięstwo w meczu, ale Polka wybroniła trzy meczbole. Radwańska złapała rytm, dwa kolejne gemy wygrała pewnie i wygrała mecz.

Kolejna przeciwniczka Radwańskiej - Sorana Cirstea pokonała w pierwszej rundzie Słowaczkę Kristinę Kucovą 6:3, 4:6, 6:4. Z Rumunką Polka grała już siedem razy i pięciokrotnie wychodziła z tych pojedynków zwycięsko. Po raz ostatni obie zawodniczki zmierzyły się w 2014 roku w Dausze i triumfowała wówczas 27-letnia krakowianka.

Po chińskim turnieju Polka przeniesie się do Sydney, a następnie zagra w wielkoszlemowym Australian Open.

Podsumowanie tenisowego roku wg kibiców [WTA 2016]

Więcej o: