WTA Indian Wells. Radwańska: Powinnam wygrać pierwszego seta

- Zdecydowanie powinnam wygrać pierwszego seta - powiedziała Agnieszka Radwańska o porażce 4-6, 6-7 (1-7) z Sereną Williams w półfinale turnieju WTA w Indian Wells.

Oficjalna strona WTA w relacji pomeczowej napisała, że "Radwańska od początku zaczęła atakować Williams". I to zaowocowało w efektownym i emocjonującym starciu, przez co "jasnym było, że nie będzie powtórki z Melbourne". W półfinale Australian Open Polka uległa Amerykance 0:6, 4:6. Zdaniem WTA Williams w tym starciu uratowała się jedynie serią mocnych serwisów.

- Trudno rozmawiać o taktyce po meczu z Sereną. Jeśli jest w formie, to bombarduje z każdej strony. Było ciężko, nie chciałam zacząć meczu jak w Australii. Byłam wtedy zdecydowanie za wolna, a Williams wchodzi tak agresywnie w mecz, że nie mogłabym zrobić niczego w pierwszym secie - powiedziała Radwańska. - Dlatego zaczęłam grać po swojemu. I wyglądało to dobrze, po prostu nie wykorzystałam okazji, które miałam. Zdecydowanie powinnam wygrać pierwszego seta. W drugim też miałam okazje, ale Williams w ważnych momentach była za mocna. To był naprawdę dobry mecz. Obie grałyśmy bardzo dobrze. Tym razem byłam naprawdę blisko... Mogę rywalizować na tym poziomie i mam nadzieję, że pewnego dnia ją pokonam.

Polka nadal nie znalazła recepty na liderkę światowego rankingu. Przegrała wszystkie 10 starć z Williams i ugrała tylko jednego seta - w finale Wimbledonu w 2012 roku (1:6, 7:5, 2:6). - Williams jest po prostu lepsza - napisał na Twitterze Matt Cronin, dziennikarz zajmujący się tenisem.

W finale turnieju Serena Williams zmierzy się z Wiktorią Azarenką. Białorusinka pokonała Karolinę Pliskową 7:6(1), 1:6, 6:2. Radwańska mimo wszystko ma powody do zadowolenia - od poniedziałku będzie numerem 2 w rankingu WTA. Awansuje z 3. miejsca.

Zobacz wideo

Fantastyczne akcje Radwańskiej! Co jedna, to ładniejsza! Co za technika! [ZOBACZ]

Więcej o: