WTA w Dubaju. Andrea Petković wpadła w furię. "Najgorsza decyzja sędziowska w historii!"

Modlitwy na kolanach, krzyki, dyskusje z arbitrem i publicznością, rzucanie rakietą - tak wściekała się Andrea Petković na skandaliczną jej zdaniem decyzję sędziego w meczu II rundy turnieju w Dubaju. Niemka przegrała z tenisistką z Kazachstanu Zariną Dijas 5:7, 3:6. A nerwy puściły jej w końcówce pierwszej partii.

Tak wielka wściekłość na korcie to rzadki obrazek. A u Petković już wręcz szokuje. Niemka znana jest raczej z wesołego, roztańczonego usposobienia. Słynny jest przecież jej "Petko-dance", który kilka razy demonstrowała na korcie (także z Agnieszką Radwańską, gdy przegrała z nią finał turnieju w Pekinie w 2011 roku).

Ale tym razem tańca nie było. Były za to krzyki, padanie na kolana i rzucanie rakietą.

To była końcówka pierwszego seta. Dijas prowadziła 6:5 i serwowała, ale Petković miała dużą nadzieję na przełamanie rywalki. Przy stanie 40:40 tenisistka z Kazachstanu posłała na stronę Niemki lob, po którym piłka spadła za linię końcową. Petković już cieszyła się, że będzie miała break pointa, kiedy ku jej zaskoczeniu sędzia nie zasygnalizował autu. Wtedy Niemka wybuchła.

 

"Nie mogę uwierzyć, że to prawda. To najgorsza decyzja sędziowska w historii! Jak możesz to robić?" - krzyczała do sędziego padając na kolana, jakby modląc się o zmianę decyzji. Za pomocą kciuka i palca wskazującego pokazywała, jak duży był aut. Pytała nawet kibiców, czy go widzieli - starała się zrobić wszystko, by arbiter się ugiął.

Ale ten decyzji nie zmienił. W kolejnej akcji wściekła Petković posłała piłkę w siatkę i rzuciła rakietę tuż obok arbitra liniowego. W drugim secie już się nie pozbierała. Przegrała go 3:6.

"Wepchnę ci piłkę do gardła"

Reakcja Petković pokazuje, jak wielkie nerwy towarzyszą tenisiście na korcie. Przekonywaliśmy się już o tym zresztą nie raz. Wystarczy przypomnieć sobie słynne "How many times?" Jerzego Janowicza. Polakowi puściły nerwy w jeszcze większym stopniu niż Petković podczas wygranego meczu II rundy z Somdevem Devvarmanem w II rundzie Australian Open w 2013 roku.

 

Innym wyrazistym przykładem jest furia, w jaką wpadła Serena Williams podczas US Open w 2009 roku. W przegranym półfinale z Kim Clijsters krzyczała do sędziego "wezmę tę piłkę i wepchnę ci ją do gardła", bo arbiter ośmielił się zasygnalizować przekroczenie przez Amerykankę linii przy serwisie.

 

Reklama ASICS GELSOLUTION SPEED 2 CLAY Obuwie do tenisa Outdoor hot coral/lavender/nectarine ASICS MEDIUM Torba sportowa real red ASICS ATHLETE Sukienka sportowa coralicious

Więcej o: