WTA w Waszyngtonie. Uderzyła sędziego liniowego piłką, została zdyskwalifikowana

Rosjanka Olga Puczkowa przegrała walkowerem mecz drugiej rundy turnieju WTA w Waszyngtonie z Argentynką Paulą Ormaecheą po tym, jak uderzyła piłką sędziego liniowego po przegranym punkcie.

Do incydentu doszło w trzecim secie przy stanie 4:1. Po przegranym punkcie Puczkowa ze złości uderzyła rakietą piłkę, a ta trafiła jednego z sędziów liniowych w kolano. Mężczyzna aż spadł z krzesła. Chwilę później wstać pomogli mu inni sędziowie liniowi, a bolące miejsce obłożono lodem.

Sędziująca mecz Carrie Hinbauer po konsultacji z komisarzem zawodów Melanie Tabb zdecydowała o dyskwalifikacji Puczkowej za naruszenie reguł.

"Jest mi niezmiernie przykro. To był wypadek. Nie patrzyłam w ogóle gdzie poleci piłka" - napisała Rosjanka w oświadczeniu. Choć to był tylko wypadek, tenisowe reguły są nieubłagane i tenisistka musiała opuścić kort.

- Wierzę jej, że nie zrobiła tego specjalnie. Ona nawet nie patrzyła w tamtym kierunku. Walnęła piłkę z frustracji po przegranym punkcie - tłumaczyła Tabb.

- Tu nie chodzi o jej zamiar, ale o efekt jej działania. A fakty są takie, że uderzyła sędziego piłką po zakończonej akcji, a ten odniósł obrażenia. Nie chciała tego zrobić, ale stało się - dodała Tabb.

W efekcie incydentu do kolejnej rundy turnieju w Waszyngtonie awansowała Argentynka Paula Ormaechea.

Więcej o:
Copyright © Agora SA