Tenis. Ojciec Tomicia pobił sparingpartnera syna

John Tomić, ojciec Bernarda Tomicia, 53. zawodnika rankingu ATP, jest oskarżony o pobicie Thomasa Droueta grającego z Australijczykiem na treningu w Madrycie. Reprezentant Monako ma złamany nos i uszkodzone kręgi.

Szczegóły incydentu nie są na razie znane. W niedzielę Tomić, spisujący się najlepiej na twardych kortach, przegrał z Czechem Radkiem Stepankiem 3:6, 2:6 w I rundzie turnieju ATP Madrid Open, rozgrywanego na mączce.

Do pobicia miało dojść na treningu. 29-letni Drouet nie gra zawodowo w tenisa. Według oficjalnej strony ATP na korcie zarobił w sumie 6644 dolary. Zarabia, pracując jako sparingpartner.

Według francuskiego Radia RMC w poniedziałek John Tomić ma być przesłuchany przed madryckim sądem. - Chcę tylko zaznaczyć, że nie jestem w więzieniu, tak jak piszą dziennikarze. Jutro będę mógł powiedzieć więcej - stwierdził Tomić w rozmowie w australijską dziennikarką Lindą Pearce.

Tym razem ojciec

- Oskarżenie jest skierowane pod adresem Johna, a nie Bernarda, co dla nas jest bardzo ważne - skomentował sprawę Todd Woodbridge, były świetny deblista, a obecnie osoba odpowiedzialna za szkolenie mężczyzn w australijskiej federacji. - Chcę mieć pewność, że wszyscy rozumieją, że to nie ma nic wspólnego z Bernardem i jego zachowaniem - zaznaczył.

Nie przez przypadek. Tomić jest obecnie największą nadzieją australijskiego tenisa. 20-latek był już na 27. miejscu w rankingu ATP, ostatnio spisuje się jednak słabo. Równie wiele jak o jego grze pisze się o jego wybrykach i trudnym charakterze.

- W 2008 roku został zawieszony na miesiąc przez ITF po tym, jak zszedł z kortu w meczu z Marinko Mantoseviciem. Tomić zaprotestował w ten sposób, gdyż rywal regularnie przekraczał linie przy serwisie, a sędzia nie reagował.

- We wrześniu 2009 roku 16-letni wówczas tenisista nie skorzystał z zaproszenia Lleytona Hewitta na wspólny trening podczas Wimbledonu.

- W styczniu 2012 roku Tomić trzykrotnie jednego dnia wszedł w konflikt z prawem. W listopadzie został ukarany grzywną za niezatrzymanie swojego BMW M3 na wezwanie policji oraz trzy inne wykroczenia drogowe.

- W Miami w 2012 roku domagał się od sędziego, by wyrzucił jego ojca, będącego jednocześnie trenerem, z trybun.

- Pod koniec 2012 roku z powodu swojej nieobliczalności i wybryków poza kortem Tomić stracił miejsce w reprezentacji Australii na Puchar Davisa.

W styczniu 2013 Tomić przekroczył prędkość, tym razem w Ferrari. Z uwagi na wcześniejsze wybryki prawdopodobnie straci prawo jazdy.

Relacje z najważniejszych zawodów w aplikacji Sport.pl Live na iOS i na Androida

Więcej o: