ATP w Monte Carlo. Djoković pokonał Dołgopołowa. Opuścił kort płacząc

Lider rankingu ATP Novak Djoković pokonał w czwartek Ołeksandra Dołgopołowa 2:6 6:1 6:4 i awansował do ćwierćfinału turnieju ATP Masters 1000 na kortach ziemnych w Monte Carlo (pula nagród 2 427 975 euro). Po meczu, Serb wzniósł ręce w kierunku nieba w geście pamięci o zmarłym kilka godzin wcześniej dziadku Władimirze.

O śmierci 83-letniego dziadka Władimira tenisista dowiedział się podczas czwartkowego treningu przed meczem z Dołgopołowem. Zapłakany Djoković chwilę później opuścił kort treningowy.

 

Po pokonaniu Dołgopołowa Serb wzniósł ręce ku niebu i płacząc opuścił kort centralny. Organizatorzy wystosowali oficjalne oświadczenie do kibiców i mediów. "Novak Djoković prosi was o zrozumienie. Jak wiecie, tuż przed meczem pożegnał dziadka i nie było mu łatwo w takim dniu grać. Po wygranej poczuł się kompletnie wykończony fizycznie i emocjonalnie".

Miami dla dziadka

Cztery tygodnie wcześniej Djoković zadedykował dziadkowi tytuł zdobyty w Miami. "Wygraną dedykuję dziadkowi Władimirowi, który zawsze daje mi wiele pozytywnej energii. Jest moim bohaterem i wojownikiem. Od kiedy byłem mały, uczył mnie by nigdy się nie poddawać. Więc Miami jest dla ciebie dziadku!" - pisał wtedy tenisista.

Serb nie informował o zamiarze wycofania się z turnieju. W piątek jego rywalem będzie Holender Robin Haase, który pokonał Brazylijczyka Thomaza Bellucciego 6:2 6:3.

Więcej o: