Tenis. Woźniacka przeciwna wrzaskom na korcie

Liderka rankingu WTA Karolina Woźniacka twierdzi, że wrzaski prezentowane przez niektóre zawodniczki przy odbiciu piłki mogą przeszkadzać rywalkom w grze. - Jeżeli odgłos jest donośny, nie słychać dźwięku po kontakcie piłki z rakietą - zaznacza Dunka. - Aby wprowadzić jakiekolwiek zmiany, trzeba zacząć od poziomu juniorów - sugeruje Stacey Allaster, dyrektor wykonawcza z ramienia WTA.

Redaktor to dopiero jest kibic! Poznaj nas na profilu Facebook/Sportpl

Donośne krzyki, które coraz częściej słychać na kortach tenisowych całego świata, nie od dziś mają wielu przeciwników. W ich opozycji stanęła także najlepsza tenisistka globu Karolina Woźniacka. - Sądzę, że część zawodniczek robi to z premedytacją - stwierdziła Dunka, która we wtorkowym meczu turnieju Masters w Stambule pokonała Agnieszkę Radwańską.

Woźniacka twierdzi, że część "wrzeszczących" podczas oficjalnych spotkań nie wydaje donośnych dźwięków podczas gier treningowych. - Myślę, że władze WTA powinny to ukrócić - dodała stanowczo.

21-letnia Dunka tłumaczy też powody, dla których wrzaski mogą przeszkadzać rywalkom w grze. Powodują one, że nie słychać dźwięku, jaki wydają struny rakiety po uderzeniu piłki. Utrudnia to przeciwniczce ocenę siły uderzenia. - Gdy wrzask jest donośny i myślisz, że nadlatująca piłka ma ogromną prędkość, ta zaczyna zwalniać - narzeka Woźniacka.

Młot pneumatyczny i cierpiąca Myszka Miki

Najbardziej donośne odgłosy spośród ośmiu tenisistek grających w Masters w Stambule prezentują Maria Szarapowa i Wiktoria Azarenka. Wrzaski Rosjanki regularnie przekraczają barierę stu decybeli, co oznacza, że zaliczać je należy do kategorii "groźnego hałasu". Porównywalne natężenie dźwięku osiągają: pracujący młot pneumatyczny i startujący samolot odrzutowy. Krzyki Białorusinki są z kolei trochę dłuższe, a jeden z obserwatorów tegorocznego Wimbledonu porównał je do odgłosów "cierpiącej Myszki Miki".

Edukacja jest podstawą

Dyrektor wykonawcza WTA Stacey Allaster przyznaje, że dostrzega problem. - Tenisiści także krzyczą, panie nie są w tej kwestii odosobnione. Śledzę problem i zauważyłam niewielki wzrost ilości głosów od kibiców w tej sprawie. To jest podstawa do pochylenia się nad tym problemem. Jeżeli zdecydujemy się na jakiekolwiek zmiany, musimy wprowadzić je od rozgrywek juniorskich - komentuje Allaster.

Na potwierdzenie swoich słów dyrektor wykonawcza poinformowała, że w przerwie między sezonami WTA odwiedzi Akademię Nicka Bollettieriego - najsłynniejszą kuźnię talentów na świecie. Tenisowe szlify pobierało w niej wiele gwiazd m.in. wspomniana Szarapowa, Monica Seles czy Pete Sampras. - Nasza delegacja spotka się z trenerami i młodymi tenisistami. Musimy rozpocząć od edukacji - dodała Allaster

Woźniacka, Szarapowa i Azarenka wystąpią w środę w Sinan Erden Dome, obiekcie goszczącym kończący sezon turniej Masters. Azarenka wyjdzie na kort o godzinie 16 polskiego czasu, a jej rywalką będzie Samantha Stosur. Następnie Szarapowa zagra spotkanie z Chinką Na Li. Oba mecze odbędą się w ramach rozgrywek grupy białej. W grupie czerwonej Woźniacka zagra w Wierą Zwonariową. Agnieszka Radwańska wyjdzie na kort w czwartek. Jej rywalką będzie Czeszka Petra Kvitova.

Radwańska przegrała, bo przyjęła wyniszczające warunki gry Wozniacki

Więcej o: