Wimbledon. Na Li chce się zrewanżować Radwańskiej

W ubiegłorocznym Wimbledonie Agnieszka Radwańska pokonała Chinkę Na Li w trzeciej rundzie 6:4, 7:5. Teraz obie tenisistki trafiły na siebie ponownie, a stawką ich meczu będzie ćwierćfinał turnieju. - Jest trudną rywalką. Nie gra siłowo, tylko technicznie - mówi o Polce Chinka, i zapowiada rewanż. Relacja na żywo z meczu na Sport.pl od 13.00.

Komentarze na żywo z Wimbledonu na Twittwerze Jakuba Ciastonia ?

W 2009 roku Radwańska pokonała Li, następnie Melanie Oudin, i odpadła dopiero w ćwierćfinale z Venus Williams. Polce zależy na obronie punktów do rankingu zdobytych przed rokiem, ale na jej drodze ponownie staje Chinka. Li doszła w tym roku do półfinału Australian Open i jest żądna rewanżu za ubiegłoroczną porażkę.

- Przegrałam z nią rok temu, i nie chcę ulec jej ponownie w tym samym turnieju. Postaram się pokazać mój najlepszy tenis - powiedziała najlepsza z Chinek francuskiej agencji AFP.

- Jest trudną rywalką. Nie gra siłowo, tylko technicznie - oceniła Radwańską Li. - Zmusza do biegania po całym korcie, nigdy nie gra tej samej piłki dwa razy. Jest inteligentna, i muszę być w pełni gotowa. To moja szansa i muszę ją wykorzystać. Czuję się mocna, mam wokół siebie dobry zespół - dodaje.

Specjalny tenisowy serwis o Wimbledonie ?

Więcej o: