Tomaszewski: Moja wypowiedź odnosiła się do zachowania Kubota

"Moja wypowiedź podczas relacji telewizyjnej odnośnie postawy na korcie Łukasza Kubota w meczu II rundy Wimbledonu z Niemcem Philipem Petzschnerem : ?To jest wstyd dla polskiego tenisa.." odnosiła się do niesportowego, w mojej ocenie, zachowania polskiego tenisisty po kontrowersyjnej decyzji sędziego" - napisał w oświadczeniu komentator Polsatu Sport Tomasz Tomaszewski. Tomaszewski zareagował w ten sposób na oświadczenie Polskiego Związku Tenisa, który nie zgadzał się z jego krytyką.

Cała afera rozpoczęła się wraz z końcem spotkania Kubota z Phililppem Petzschnerem na turnieju w Wimbledonie. Polak przegrał w II rundzie po zaciętym meczu, a komentator Polsatu powiedział, że "Łukasz Kubot przyniósł wstyd polskiemu tenisowi ".

W sobotę PZT wydał oświadczenie, w którym odnosi się do zachowania polskiego tenisisty i słów wypowiedzianych przez pracownika stacji Polsat Sport. Według działaczy ocena komentatora była niesprawiedliwa i mijała się z prawdą. PZT dał Kubotowi swoje poparcie i był dumny z postawy tenisisty na korcie.

Oświadczenie Tomasza Tomaszewskiego (Polsat Sport)

W związku z oświadczeniem, które ukazało się w dniu 25 czerwca 2010 roku na stronie internetowej PZT pod tytułem: "Łukasz, jesteśmy z ciebie dumni!" pragnę wyjasnić, że moja wypowiedź podczas relacji telewizyjnej odnośnie postawy na korcie Łukasza Kubota w meczu II rundy Wimbledonu z Niemcem Philipem Petzschnerem : "To jest wstyd dla polskiego tenisa.." odnosiła się do niesportowego, w mojej ocenie, zachowania polskiego tenisisty po kontrowersyjnej decyzji sędziego.

W swym oświadczeniu PZT stwierdza: "Wstyd po meczu przegranym to w tenisie zjawsko wyjatkowo rzadkie. Może się pojawić, kiedy ktoś przegra specjalnie, albo demonstracyjnie źle się na korcie zachowa."

Postawa, sposób gry, demonstracyjnie samobójcza taktyka Łukasza po błędnej decyzji sędziego pozostawiają wiele pytań dotyczących istoty sportu. Czym jest pokonywanie własnych słabości, walka o każdy punkt , koncentracja w kluczowych momentach ?Jak zatem nazwać rzucanie przez Łukasza rakietą, odnoszenie się do sędziego bez szacunku, używanie wulgarnych słów? Czy takiego zachowania oczekujemy od polskiego tenisisty, uczestnika prestiżowego turnieju? Z pola widzenia nie można tracić młodych widzów dla których uczestnik Wimbledonu jest wzorem do naśladowania.

Zadziwiajace zatem wydaje się oświadczenie Działu Szkolenia PZT, że są "dumni z takiej postawy Łukasza Kubota".

Tomasz Tomaszewski, komentator Polsat Sport.

PZT: Jesteśmy dumni z Łukasza Kubota. Nie ma mowy o wstydzie

Więcej o: