- Nie było szans, nie było szans, bym grał. Czułem się coraz gorzej. Wcześniej liczyłem, że może coś się uda zmienić. Natomiast później nie było już sensu - mówił Hubert Hurkacz po meczu z Janem-Lennardem Struffem, który musiał poddać. "Był w niedzielę zaledwie dwa gemy od pokonania Niemca. I to właśnie wtedy zaczął się jego koszmar. Wymiar tego koszmaru jest tym boleśniejszy, że dokładnie na tym samym korcie w 2024 roku doszło do dramatu, którego skutki mocno naznaczyły jego późniejszą karierę" - pisała Agnieszka Niedziałek ze Sport.pl. Polaka zatrzymały problemy z mięśniami brzucha. A to nie koniec złych wieści.
Hurkaczowi przydarzyła się nie tylko kontuzja, ale i mały wybryk, za który teraz poniesie surowe konsekwencje. Chodzi o incydent z meczu trzeciej rundy z Tommym Paulem. Wówczas nasz rodak głośno przeklął, za co sędzia dał mu ostrzeżenie. I jak się okazało, na tym się nie skończyło. Hurkacz został ukarany również finansowo.
Michał Samulski opublikował na X najnowszą listę tenisistów, na których nałożono sankcje finansowe. Znalazło się tam nazwisko naszego rodaka. Jak dotkliwie go ukarano? Musi zapłacić 7500 dolarów, a więc ponad 28 tysięcy złotych. To najwyższa suma, jaka widnieje na liście, ale taką samą ukaranych zostało kilku zawodników, m.in. Novak Djoković. Czy Hurkacz mocno odczuje tę sankcję? Raczej nie. W tegorocznym Wimbledonie zarobił bowiem 300 tysięcy funtów, a więc ponad 1,5 mln zł.
Zobacz też: Tak Muchova powiedziała o Osace po ćwierćfinale Wimbledonu.
Teraz przed Hurkaczem chwila przerwy na rekonwalescencję. Nie tylko on musi się jej poddać. Podobny los spotkał Maję Chwalińską. Polka również była bliska zwycięstwa w swoim meczu, ale przydarzyła jej się kontuzja kostki. Choć dograła spotkanie pierwszej rundy, to nie była w stanie pokonać rywalki. Już żaden z reprezentantów Polski nie gra w singlu.
"Żaden inny Wielki Szlem nie miesza w głowach Polaków tak jak Wimbledon. W tym roku był dla nas wyjątkowo feralny, nikt nie spodziewał się takiego pecha. Przez kłopoty zdrowotne swoje szanse na zwycięstwo stracili Maja Chwalińska i Hubert Hurkacz. W trzeciej rundzie odpadła też Iga Świątek, a wcześniej Magda Linette, Kamil Majchrzak i Magdalena Fręch" - relacjonowała Niedziałek.