Wimbledon. Dominika Cibulkova zaplanowała ślub w dniu finału

Słowaczka Dominika Cibulkova w lipcu planowała wziąć ślub. Wybrała sobotę 9 lipca, czyli... datę finału singla kobiet podczas Wimbledonu. Nie przewidziała, że w między czasie nauczy się tak dobrze grać na trawie. Relacja z meczu IV rundy z Agnieszką Radwańską w poniedziałek od 12.30 w Sport.pl.

Mężem Cibulkovej (WTA 18) zostanie jej wieloletni partner Michal Navara, w przeszłości pracownik ministerstwa rolnictwa w departamencie pozyskiwania drewna. Obecnie, jak ironizuje serwis pluska.sk , żyje głównie karierą słowackiej tenisistki jako jej towarzysz i pomocnik.

Data ślubu wywołuje konsternację. - Zaplanowaliśmy wszystko dziewięć miesięcy wcześniej. Nigdy nie wiadomo, co się wydarzy. Gram w Wimbledonie od tylu lat i tylko raz doszłam do ćwierćfinału. Wciąż tu jestem, więc moje marzenia się spełnią w ten sposób albo w inny - powiedziała.

Cibulkova tuż przed Wimbledonem wygrała turniej w Eastbourne, pierwszy na trawie w swojej karierze. W ćwierćfinale pokonała tam Radwańską i od tamtego spotkania nie straciła w pięciu meczach nawet seta. W sumie jest niepokonana od ośmiu.

 

Radwańska wygrała z Cibulkovą siedem z dwunastu dotychczasowych spotkań, ale ostatnio częściej schodzi z kortu pokonana. Od 2014 roku ma z nią bilans 2-4, przegrała dwa ostatnie mecze: w Madrycie i wspomniany w Eastbourne.

- Dominika gra ostatnio świetny tenis. Zawsze miałyśmy wyrównane mecze, wiem, że nic nie dostanę za darmo. Będę musiała być agresywna, a nie czekać na jej błędy - zapowiedziała Radwańska .

- Radwańska to najlepsza defensorka świata - odpowiedziała jej komplementem Słowaczka. Grała tu już w finale, tak samo jak Eugenie Bouchard z którą wygrałam w III rundzie. Grałyśmy już na wszystkich nawierzchniach, ale na trawie najtrudniej ją pokonać. Nasze mecze są epickie - dodała w rozmowie ze Słowackim Związkiem Tenisowym.

Dominika Cibulkova, czyli tenisowa królowa Instagrama [ZDJĘCIA]

Więcej o: