Dziennikarz "The Independent": Brytyjczycy uwielbiają takich gości jak Janowicz

- Brytyjczycy uwielbiają gościa, który zrywa koszulkę, płacze, pokazuje emocje. Murray ma szansę zostania pierwszym Brytyjczykiem od 1936 r., by wygrać Wimbledon, ale jeśli przegra, przynajmniej będziemy mogli się pocieszyć, że z tak fajnym gościem jak Janowicz. Na pewno dostałby wielkie wsparcie w finale - mówi Sport.pl Kevin Karside, dziennikarz "The Independent".

W piątek po godz. 16 Jerzy Janowicz zagra o finał Wimbledonu z Andym Murrayem. Relacja na żywo w Sport.pl i w aplikacji Sport.pl Live na iOS , na Androida i Windows Phone

Dla Sport.pl Kevin Garside dziennikarz "The Independent":

Murray jest faworytem, bo ma większe doświadczenie, jest wyżej w rankingu, był już w półfinałach i finałach Szlema. Wie, jaką atmosferę zastanie na korcie centralnym. Dla Janowicza to będzie nowość. Świetnie serwuje, jego tenis jest wybuchowy, będzie bardzo groźny. Ale Andy jest jednym z najlepiej returnujących graczy na świecie. Serwis Janowicza nie będzie miał tak niszczycielskiej mocy. Wymian będzie więcej. Jeśli spojrzeć w drabinkę, Janowicz nie miał jeszcze w turnieju tak wymagającego rywala. Gra z tyłu kortu - to będzie największy test.

Janowicz bardzo podoba się publiczności, przyciąga uwagę. Brytyjczycy uwielbiają gościa, który zrywa koszulkę, płacze, pokazuje emocje. Murray ma szansę zostania pierwszym Brytyjczykiem od 1936 r., który wygra Wimbledon, ale jeśli przegra, przynajmniej będziemy mogli się pocieszyć, że z tak fajnym gościem jak Janowicz. Na pewno dostałby wielkie wsparcie w finale.

Zainteresowanie polskim tenisem? W piątek będą wielkie artykuły o Janowiczu w każdej gazecie. Sam napisałem już kilka o Radwańskiej, Kubocie i Janowiczu. Polski tenis jest na fali. Dostaję bardzo pozytywny odzew na Twitterze od fanów z Polski.

Zobacz wideo
Więcej o: