Wimbledon. Marion Bartoli pierwszą finalistką

Francuzka Marion Bartoli rozbiła w pierwszym półfinale Belgijkę Kirsten Flipkens 6:1, 6:2 i po raz drugi w karierze zagra w finale Wimbledonu.

Flipkens, największa rewelacja tegorocznego Wimbledonu, nie była w stanie nawiązać walki z grającą agresywnie i ofensywnie Bartoli. Dodatkowo Belgijka walczyła z bólem kolana. Grała ze specjalnym opatrunkiem na prawej nodze, w drugim secie musiała skorzystać z przerwy medycznej i pomocy fizjoterapeutki.

Bartoli problemami rywalki się nie przejmowała. Pierwszy set trwał zaledwie 27 minut - Francuzka napierała od samego początku, wygrała trzy pierwsze gemy, później Flipkens udało się obronić swoje podanie, ale końcówka seta znów dla Bartoli - wygrała trzy kolejne gemy, a seta zakończyła asem serwisowym.

W drugim secie Bartoli została przełamana raz, oddała Flipkens dwa gemy, ale ani na moment nie straciła przewagi w meczu. W ostatnim gemie prowadziła 40:0, wykorzystała drugą piłkę meczową, kończąc spotkanie wolejem.

Wzruszona Bartoli po zwycięstwie rozpłakała się ze szczęścia. To jej drugi awans do finału w karierze - w 2007 roku przegrała z Venus Williams.

Finałową rywalką Bartoli będzie Sabine Lisicki, która pokonała w trzech setach Agnieszkę Radwańską.

Więcej o: