Wimbledon. Celt o rywalu Janowicza: Jest niebezpieczny na trawie

Jerzy Janowicz i Łukasz Kubot wygrali w poniedziałek swoje mecze pierwszej rundy Wimbledonu. W drugiej rywalem Kubota będzie sensacyjny pogromca Rafaela Nadala, Steve Darcis. - Łukaszowi otwiera się szansa na trzecią rundę, ale uciekł mu wielki mecz. Szkoda, że Nadal zawalił - mówi komentator Eurosportu, Dawid Celt.

W pierwszym dniu tegorocznego Wimbledonu obaj Polacy spisali się bardzo dobrze. Janowicz bardzo łatwo poradził sobie z drugim Andym Murrayem, jak zaczęli nazywać Edmunda Brytyjczycy. Polak wygrał 6:2, 6:2, 6:4. Z kolei Kubot pokonał Rosjanina Igora Andriejewa 6:1, 7:5, 6:2.

- Wszystko poszło zgodnie z planem. Między Jurkiem i tym chłopakiem z Wielkiej Brytanii widać było różnicę klas. Dobrze, że Janowicz nie zostawił zbyt wiele zdrowia na korcie, ono mu się przyda w następnym meczu - mówi Celt.

W drugiej rundzie rywalem 22. zawodnika rankingu ATP będzie ćwierćfinalista Wimbledonu z 2006 r., Radek Stepanek. Czech, który w listopadzie skończy 35 lat, w przeszłości był zawodnikiem czołowej "dziesiątki" rankingu ATP. Teraz zajmuje w nim 45. miejsce.

- Stepanek w ostatnim czasie miał problemy, nie grał najlepiej. Ma już swoje lata, pewnie ciężko utrzymać mu formę, ale to jest zawodnik niebezpieczny na trawie. Potrafi zagrać serwis-wolej, potrafi zagrać po returnie, pójść do przodu i zagrać przy siatce - analizuje komentator Eurosportu. - Na takiego gościa trzeba uważać, na drugą rundę to nie jest łatwa przeprawa. Ale myślę, że jeśli z ręką Jurka będzie dobrze, to on sobie poradzi. Stawiam na niego - dodaje.

Stawiać byłoby trudno na Kubota, gdyby sprawdziły się przewidywania wszystkich ekspertów i jego rywalem zostałby Rafael Nadal. Jednak Hiszpana w pierwszej rundzie pokonał 135. na świecie Steve Darcis.

- Łukasz też świetnie sobie poradził. Andriejew to był kiedyś naprawdę dobry zawodnik [zajmował nawet 18. miejsce w rankingu ATP, w którym teraz jest 416.], zwłaszcza na kortach ziemnych, na których operował świetnym forhendem. Ale ostatnio miał dużo problemów ze zdrowiem, mocno spadł w rankingu, nie brylował, więc Łukasz pewnie wykorzystał okazję, a teraz otworzyła mu się szansa na trzecią rundę - ocenia Celt.

Po pokonaniu Nadala Darcis będzie faworytem meczu z Polakiem, ale to Kubot jest wyżej klasyfikowany w rankingu ATP (Polak zajmuje 130. pozycję).

- Darcis musiał zagrać fantastyczny mecz, żeby ograć Hiszpana, teraz zobaczymy, czy to zwycięstwo go poniesie, czy okaże się jednorazowym wystrzałem. Jeśli Belg zaraz wróci do swojego normalnego poziomu, to Łukasz będzie z nim walczył. Ale jeżeli zagra tak jak z Nadalem, to na pewno Kubotowi ciężko będzie o zwycięstwo. W każdym razie Łukasz z Nadalem miałby dużo mniejsze szanse na wygraną niż będzie miał z Darcisem - mówi Celt.

Mimo to komentator, jak pewnie wielu kibiców, a może nawet sam Kubot, nie cieszy się z porażki Nadala. - Łukaszowi już kilka razy uciekały mecze z Nadalem i Rogerem Federerem, ale do tej pory to on sam przegrywał szansę zmierzenia się z którymś z tych wielkich tenisistów. Teraz zawalił Nadal. Szkoda, bo dla Kubota to byłaby radość, gdyby mógł zagrać na jednym z głównych kortów, z zawodnikiem, którego przyszłoby oglądać wiele osobistości, może nawet włącznie z brytyjską królową. Dla kibiców to też byłaby fajna przygoda. I chociaż Hiszpan byłby murowanym faworytem, to grający na luzie Łukasz przy dobrym serwisie i swoich najlepszych, agresywnych zagraniach, mógłby powalczyć i np. urwać seta - mówi Celt. - Trudno, tenis jest jednak nieprzewidywalny, tym razem wszystkich nas ominie wielkie święto, ale może jeszcze Kubot powalczy o inny wielki mecz - kończy komentator.

Zobacz wideo

Relacje z najważniejszych zawodów w aplikacji Sport.pl Live na iOS , na Androida i na Windows Phone

Więcej o: