Roland Garros. Dramat Lisicki. Dla sukcesu ryzykowała zdrowie

Niemka z polskimi korzeniami Sabine Lisicki była bliska wyeliminowania Wiery Zwonariowej i sprawienia jednej z największych sensacji tegorocznego French Open. Na przeszkodzie stanęło zdrowie. Tenisistka dograła spotkanie do końca, ale z kortu nie zeszła o własnych siłach.

Dyskutuj z ludźmi, nie z nickami. Nie bądź anonimowy na Facebook.com/Sportpl ?

Niemka była o krok od sprawienia nie lada sensacji. W decydującym trzecim secie spotkania z turniejową "trójką" Wierą Zwonariową Lisicki prowadziła już 5:2. Przy podaniu rywalki miała nawet piłkę meczową. Nie udało się wygrać ani meczbola, ani kolejnego gema przy własnym podaniu. Zrobiło się 5:4, a co gorsza, zdrowie Niemki zaczęło szwankować.

Gdy Rosjanka przygotowywała się do swojego gema serwisowego, przeciwniczka poprosiła o pomoc medyczną. Interwencja lekarska trwała niespełna 10 minut. Turniejowy medyk mierzył ciśnienie krwi Lisicki oraz masował jej nogi, chcąc pobudzić krążenie krwi.

Wezwano także supervisora turnieju. Po krótkiej rozmowie z tenisistką, postanowiono wznowić grę. Zwonariowa pewnie utrzymała własne podanie i wygrała trzy pierwsze piłki przy serwisie rywalki. Kulejąca wzdłuż linii końcowej Lisicki zalała się łzami. Kilka minut później było już po meczu.

Wiera Zwonariowa wygrała trwające dwie godziny i czterdzieści minut spotkanie 4:6 7:5 7:5 i awansowała do III rundy imprezy. Aby podziękować rywalce za walkę do końca, Rosjanka musiała przejść na drugą stronę siatki. Cierpiąca Niemka zdołała bowiem dojść zaledwie do kara serwisowego. Turniejowy lekarz poprosił, aby Lisicki położyła się na ręczniku i ponownie próbował za pomocą masażu nóg pobudzić krążenie krwi. Nie przyniosło to oczekiwanego efektu i Lisicki musiała opuścić kort na noszach.

Sabine Lisicki (121.WTA) w ubiegłym tygodniu z powodzeniem walczyła e eliminacjach. Po przejściu trzech rund, wygrała także swój pierwszy mecz w turnieju głównym (6:0 6:4 z Akgul Amanmuradovą).

Reprezentantka Niemiec, podobnie jak Karolina Woźniacka, Aleksandra Wozniak i Angelique Kerber płynnie mówi po polsku.

Woźniacka i Djokovic grają dalej - wyniki Rolanda Garrosa ?

Więcej o: