Roland Garros. "New York Times" wyróżnił Radwańską

Felietonista prestiżowego "New York Timesa" Geoff MacDonald umieścił Agnieszkę Radwańską wśród trzech tenisistek, na które warto zwrócić uwagę w rozpoczynającym się w niedzielę wielkoszlemowym turnieju na kortach Rolanda Garrosa. - Ona przypomina wielu fanom tenisa Martinę Hingis - napisał MacDonald na swoim blogu.

- Agnieszka Radwańska dotarła do Top 10 dzięki konsekwencji i mądrości. Wielu fanom tenisa przypomina Martinę Hingis w tym, jak rozumie jak grać - pisze felietonista "New York Timesa".

- Tak jak Hingis, dysponuje dużym repertuarem uderzeń. Można ją pokonać, ale radzi sobie na tyle dobrze, żeby znaleźć sposób na unieszkodliwienie większości rywalek, rozbijając je dzięki swej zdolności do kombinowania i zmieniania tempa gry. Radość sprawia oglądanie, jak zmienia taktykę w krytycznym momencie meczu, eksponując niewidoczne wcześniej braki w grze rywalki - dodaje.

Według MacDonalda, Radwańską stać na niespodziankę w Paryżu. - W przeciwieństwie do Hingis, Radwańska trzyma swoje emocje pod kontrolą, a jej silna głowa może jej pomóc w zajściu daleko w turniejowej drabince - konkluduje.

Obok Radwańskiej Geoff MacDonald wyróżnił największe niespodzianki ostatnich tygodni: Marię Jose Martinez Sanchez i Aravane Rezai. Hiszpanka wygrała duży turniej WTA  w Rzymie, pokonując po drodze między innymi utytułowane Serbki Anę Ivanović i Jelene Janković.

Jeszcze większym zaskoczeniem było zwycięstwo Rezai w Madrycie.  Francuzka triumfowała w turnieju, który zgromadził niemal komplet czołowych tenisistek świata. W finale Rezai okazała się lepsza od Venus Williams.

Specjalny serwis o zbliżającym się Roland Garros 2010 ?

Więcej o: