Tylko u nas

Corretja nie dowierza. Usłyszał, co się mówi o trenerze Świątek

TENNIS-AUSOPEN/
Fot. REUTERS/Edgar Su

- Nie, nie, szczerze mówiąc, to bardzo niesprawiedliwe - protestuje Alex Corretja, gdy słyszy opinie, że słabsza ostatnio forma Igi Świątek to wina trenera Wima Fissette'a. Ten duet współpracuje od 17 października. Czy na trwającym Roland Garros Polka i Belg będą świętowali pierwsze wspólne trofeum?

Wim Fissette jest o dwa mecze od ostatniego niezdobytego dotąd tytułu wielkoszlemowego w swojej karierze. Belgijski trener cieszył się ze swoimi zawodniczkami z wygranych Australian Open (z Kim Clijsters i z Naomi Osaką), Wimbledonu (z Angelique Kerber) i US Open (z Clijsters i z Osaką). Natomiast w Roland Garros był najdalej w finale (z Simoną Halep).

Gdy 17 października ubiegłego roku Iga Świątek ogłosiła, że Fissette został jej nowym trenerem, kibice Polki byli pełni nadziei. Już kiedy pisaliśmy na Sport.pl, że Belg jest głównym faworytem do zastąpienia Tomasza Wiktorowskiego, w komentarzach powtarzały się opinie, że ten szkoleniowiec powinien poprawić grę Igi na kortach trawiastych. I że głównym celem pewnie będzie dla niego wygranie ze Świątek Wimbledonu. Od początku tej współpracy podkreślano też, że z Fissettem Iga już dobrze grająca na kortach twardych powinna stać się na nich jeszcze pewniejsza i dorzucić jakieś wielkoszlemowe tytuły do wygranego w 2022 roku US Open.

Artykuły Powiązane

Wczytywanie kolejnego artykułu...