Ons Jabeur (7. WTA) w 1/8 finału wielkoszlemowego Roland Garros pokonała Amerykankę Bernardę Perę (36. WTA) 6:3, 6:1. Tunezyjka w przypływie nerwów podczas meczu kopnęła lecącą w jej stronę piłkę. Miała szczęście, że nie została zdyskwalifikowana.
Podczas spotkania w 1/8 finału Rolanda Garrosa Jabeur zaserwowała piłkę, która minimalnie wyleciała na out. Po odbiciu jej przez Perę zdenerwowana Tunezyjka kopnęła piłkę daleko poza pole gry, co bardzo nie spodobało się publiczności. Na nagraniu słychać, jak od razu po niesportowym zagraniu Jabeur z trybun rozbrzmiewają gwizdy i buczenie.
Zagranie tunezyjskiej zawodniczki było nierozważne, biorąc pod uwagę niedawne wydarzenia z turnieju deblistek. Na korcie rywalizowały pary Miyu Kato - Aldila Sutjiadi z Marie Bouzkovą i Sarą Sorribes Tormo. Po przegranym pierwszym secie Japonka i Indonezyjka wzięły się do odrabiania strat. Pod koniec drugiej odsłony w przerwie od gry Kato nierozważnie i nieodpowiedzialnie wybiła piłkę rakietą poza kort, a ta trafiła w głowę dziewczynki do podawania piłek.
Więcej podobnych treści znajdziesz na stronie Gazeta.pl
Japońska tenisistka od razu podeszła i przeprosiła dziewczynkę, upewniając się, czy wszystko z nią dobrze. Mimo tego sędzia był bezwzględny i natychmiastowo ogłosił dyskwalifikację pary.
W singlowym turnieju Roland Garros wciąż o obronę tytułu walczy Iga Świątek (1. WTA). Polka po wyeliminowaniu Xinyu Wang (80. WTA) w 1/8 finału zmierzy się z Ukrainką Łesią Curenko (66. WTA).