Iga Świątek nie powtórzy niestety sukcesu z poprzedniego roku i nie wygra wielkoszlemowego Roland Garros. Przynajmniej w singlu. Polka zakończyła swój udział w tegorocznej edycji turnieju na ćwierćfinale. Na tym etapie lepsza okazała się Greczynka Maria Sakkari (18. WTA), która wygrała z polską tenisistką 6:4, 6:4.
Świątek pozostała jeszcze szansa na zwycięstwo w rywalizacji deblowej. Polka w parze z Amerykanką Bethanie Mattek-Sands zagra w czwartek w półfinale gry podwójnej. Polsko-amerykańska para zmierzy się z Rumunką Iriną Begu i Argentynką Nadią Podoroską.
W ćwierćfinale z Marią Sakkari Iga Świątek miała do zgarnięcia aż 375 tysięcy euro, czyli o ponad 100 tysięcy więcej od sumy gwarantowanej za sam awans do ćwierćfinału (255 tys. euro). 20-latce marzyła się jednak powtórka z zeszłorocznej edycji, czyli obrona tytułu. Za zwycięstwo w Roland Garros 2021 do zgarnięcia jest aż 1,4 miliona euro, a za drugie miejsce 750 tysięcy euro.
Niestety Polce nie udało się awansować, więc na jej koncie za rywalizację w singlu pojawi się 255 tysięcy euro. Świątek ma jeszcze cały czas szansę na zarobienie dużo mniejszych, ale nadal sporych pieniędzy w grze podwójnej. 20-latka i jej partnerka Bethanie Mattek-Sands dzięki awansowi do półfinału debla zapewniły sobie już 84 749 euro. Jeżeli udałoby im się awansować do finału, to za zwycięstwo w nim zarobią 244 925 euro, a za drugie miejsce 144 074 euro.