Sport.pl

Roland Garros. Liderzy rankingów grają dalej. Pewne zwycięstwa Rafaela Nadala i Simony Halep

Rafael Nadal pokonał bez problemów Guido Pellę, a Simona Halep wygrała z Taylor Townsend w drugiej rundzie wielkoszlemowego French Open. Liderzy rankingów wciąż są w walce o końcowy triumf.

Po wcale niełatwym zwycięstwie z Włochem Simone Bolellim w pierwszej rundzie Rafael Nadal w kolejnym meczu zmierzył się z Guido Pellą. Argentyńczyk zapowiadał przed spotkaniem, że jest w stanie pokonać utytułowanego rywala, jednak rzeczywistość wszystko zweryfikowała.

Na korcie Suzanne Lenglen rządził i dzielił tylko jeden człowiek. Nadal mimo niewielkich problemów na początku spotkania szybko przejął inicjatywę i całkowicie zdominował przeciwnika. Pierwszego seta wygrał do 2, a dwa pozostałe do 1. W niewiele ponad dwie godziny zameldował się w trzeciej rundzie, gdzie stawi czoła faworytowi gospodarzy, Richardowi Gasquetowi. Trudno będzie i tym razem oczekiwać niespodzianki, zważywszy na fakt, że na ich 15 dotychczasowych potyczek zawsze(!) górą był Hiszpan.

U Halep też szybko

Jedna z faworytek turnieju kobiet, Simona Halep, również zaliczyła ciężką przeprawę w pierwszej rundzie. Dopiero w trzech setach uporała się z Amerykanką Alison Riske. Następnego dnia z kolejną zawodniczką reprezentującą Stany Zjednoczone nie miała już jednak żadnych problemów.

Liderka rankingu w czwartek zaprezentowała się doskonale i szybko wygrała z potężnie zbudowaną Taylor Townsend. Rywalka była w stanie jej urwać zaledwie cztery gemy (6:3, 6:1), dzięki czemu to Rumunka awansowała do kolejnej fazy turnieju. Tam zmierzy się z Niemką Andreą Petković, która w dwóch setach wyeliminowała wracającą powoli po kontuzji Bethanie Mattek-Sands.

Bez większych niespodzianek

W czwartek na kortach Rolanda Garrosa nie doszło do żadnych sensacji. Wszyscy rozstawieni awansowali do trzeciej rundy. Swoje mecze wygrali m.in. Marin Cilić (3) (pokonał jedynego naszego reprezentanta wśród singlistów, Huberta Hurkacza), Dominic Thiem (7), Kevin Anderson (6), Garbine Muguruza (3) czy Karolina Pliskova (6).

Jedyną niespodzianką można nazwać porażkę rozstawionego z numerem 24 Kanadyjczyka Denisa Shapovalova. 19-latek przegrał w czterech setach z Niemcem Maximilianem Martererem.

Więcej o: