Gdzie te kobiety, twarde jak skały

Mało brakowało, a Wiktoria Azarenka przeszłaby do historii Rolanda Garrosa jako pierwsza liderka pokonana w I rundzie. Dlaczego kobiecy tenis stał się tak nieprzewidywalny?

Roland Garros: I runda mężczyzn ? I runda kobiet ?

Białorusinka w pierwszym meczu znalazła się na krawędzi przepaści. Z mało znaną Włoszką Albertą Brianti, 105. rakietą świata, przegrywała już 6:7 (6-8), 0:4.

Białorusinka uratowała się w ostatniej chwili, bo przyspieszyła tempo wymian i zaczęła trafiać w kort, wcześniej popełniła aż 60 niewymuszonych błędów, pudłowała wprost straszliwie. "Mieszkańcy Paryża, jeśli w wasze okna wpadają dziś tenisowe piłki, to na pewno strzela Azarenka" - żartował na Twitterze korespondent "New York Timesa". Inna sprawa, że Brianti niespodziewanego prowadzenia się przestraszyła i też myliła się częściej. Ostatecznie 6:7 (6-8), 6:4, 6:2 przeważyła Białorusinka.

- Miałam szczęście, takie złe dni czasem się zdarzają - wzruszała ramionami po meczu. W tym roku miała już takich kilka. W Madrycie bez walki przegrała gładko z Sereną Williams, w Stuttgarcie - z Marią Szarapową. W Indian Wells i Miami ratowała się cudem, Słowaczka Dominika Cibulkova prowadziła 6:1, 5:2, ale nie potrafiła skończyć meczu.

- Azarenka jest słaba psychicznie, może nie sprawia takiego wrażenia, ale niezwykle łatwo wytrącić ją z równowagi, a wtedy potwornie się denerwuje, ma kłopoty z serwisem, popełnia błędy - mówił niedawno Wojciech Fibak. Jego zdaniem słaba psychicznie jest dziś większość czołowych tenisistek, wyjątki to siostry Williams, Szarapowa i Agnieszka Radwańska. - Navrátilová, Graf, Seles, Henin, Hingis, Davenport - to były liderki z prawdziwego zdarzenia, mocne mentalnie, potrafiące wygrywać w pierwszych rundach szybko. Brakuje takich postaci - uważa Fibak.

Zarówno on, jak i Tomasz Iwański, polski trener pracujący przez kilka lat w WTA Tour, podkreślali, że ta słabość bierze się m.in. ze sposobu trenowania, tego, że tenisistek nie uczy się dziś techniki, wszechstronności, a co za tym idzie - umiejętności radzenia sobie w trudnych sytuacjach. - Jeśli przeciwniczka gra nie tak, jak tego oczekiwały, głupieją - mówił Iwański.

Trudno stwierdzić, czy Azarenka należy do tej grupy. Tenisa uczyła się grać w produkującej tenisistki taśmowo amerykańskiej akademii w Arizonie, ale od niedawna pomagają jej renomowani francuscy trenerzy - Samuel Symuk i Amelie Mauresmo. Na pewno jednak między czołówką kobiecego i męskiego tenisa jest dziś przepaść - Federer, Nadal, Djoković, Murray przyciągają tłumy, ich mecze elektryzują, a rywalizacja między nimi jest w miarę zacięta. U kobiet od stycznia 2010 r. każdy Wielki Szlem wygrała inna tenisistka. Niespodzianka goni niespodziankę.

- Kobiecy tenis jest nieprzewidywalny, bo jest w nim ogromna konkurencja, stał się bardziej wyrównany. Kiedyś między czołową 20 a resztą była przepaść, różnica kilku klas, bo grało mniej dziewczyn. Dziś granica jest płynna, zawodniczki z dalszych miejsc grają bardzo dobrze, często sprawiają niespodzianki - mówił z kolei Tomasz Wiktorowski, trener Radwańskiej. A Robert Radwański, jej ojciec, poszedł jeszcze dalej, mówiąc kiedyś, że Steffi Graf, czyli zwyciężczyni 22 singlowych Szlemów z lat 80. i 90. ubiegłego wieku, w dzisiejszym tenisie by sobie nie poradziła, bo jest silniej, szybciej, mocniej. - To zbyt odważna teza. Graf byłaby dziś w piątce na świecie. To, że podcinała slajsem z bekhendu, nie znaczy, że grała wolno - kontrował Fibak.

O zachowanie status quo w męskim tenisie zadbał wczoraj m.in. Łukasz Kubot, który pokonał niżej notowanego Słowaka Karola Becka 7:5, 6:2, 7:5. W kolejnej rundzie zmierzy się z Francuzem Florentem Serrą.

Najważniejsze wyniki I rundy. Mężczyźni: R. Federer (Szwajcaria, 3) - T. Kamke (Niemcy) 6:2, 7:5, 6:3; N. Djoković (Serbia, 1) - P. Starace (Włochy) 7:6 (7-3), 6:3, 6:1; J. Isner (USA, 10) - R. Dutra Silva (Brazylia) 6:3, 6:4, 6:4.

Kobiety: L. Na (Chiny, 7) - S. Cirstea (Rumunia) 6:2, 6:1; D. Cibulkova (Słowacja, 15) - K. Mladenović (Francja) 6:2, 6:1; B. Mattek-Sands (USA) - S. Lisicki (Niemcy, 12) 6:4, 6:3.

Agnieszka Radwańska ? miażdży w I rundzie Rolanda Garrosa

Więcej o: