Występ Agnieszki Radwańskiej podczas Australian Open 2011

Agnieszka Radwańska dotarła do ćwierćfinału wielkoszlemowego Australian Open. Co więcej, jest już w pełni sił po kontuzji stopy, której nabawiła się jeszcze w zeszłym roku. Tak wyglądała udana przygoda najlepszej obecnie polskiej tenisistki z tegorocznym turniejem w Melbourne...

- W grudniu chodziłam jeszcze o kulach po operacji stopy. Gdyby mi ktoś powiedział przed turniejem, że dojdę do III rundy, to pukałabym się w głowę. Do IV rundy - wyśmiałabym od wariatów. Do ćwierćfinału - powiedziałabym, że jest z innej planety. Dlatego ten wynik jest dla mnie tak cenny - powiedziała Sport.pl Agnieszka Radwańska.

A jednak - stało się. Polka powtórzyła swój wyczyn z 2008 roku, kiedy także była wśród ośmiu najlepszych zawodniczek występujących w Australian Open. Na swoim koncie ma łącznie cztery ćwierćfinałowe występy w wielkoszlemowych turniejach. Pozostałe dwa - w 2008 i 2009 roku na londyńskich kortach Wimbledonu.

Kluczem do dobrego występu w Melbourne był dla Radwańskiej brak presji. - Nie było mowy o wyniku, celach. Nie stresowałam się, że muszą coś osiągnąć, po prostu grałam w tenisa - przyznała Polka w rozmowie ze Sport.pl