Tenis: Sensacja na początek Australian Open. Szarapowa za burtą!

Już w pierwszym dniu Australian Open odpadła rozstawiona z nr 14 Maria Szarapowa, zwyciężczyni turnieju sprzed dwóch lat. Pokonała ją 7:6, 3:6, 6:4 jej znacznie mniej utytułowana rodaczka i rówieśniczka Maria Kirilenko.

Rosjanki mają 22 lata, ale w sukcesach dzieli je przepaść. Szarapowa była numerem 1 w rankingu , trzy razy wygrywała turnieje Wielkiego Szlema i ponad 20 rangi WTA. Kirilenko odniosła zaledwie pięć zwycięstw, ostatnie w 2008 roku. Dziś sklasyfikowana jest na 58. pozycji, najwyżej była 18. na świecie.

Szarapowa w trzygodzinnym poniedziałkowym meczu popełniła aż 66 niewymuszonych błędów. Fizycznie sprawiała wrażenie bardziej ospałej. A Kirilenko? - Po trzech godzinach na korcie nie odczuwam żadnego zmęczenia - mówiła.

Pokonana może nie była faworytką turnieju, ale gwiazdą na pewno. Po zaleczeniu kontuzji ramienia wróciła do gry w maju na kortach Legii. W Warsaw Open Rosjanka odpadła w trzeciej rundzie z Aloną Bondarenko. Wyniki w kolejnych turniejach nie powalały na kolana, wygrała tylko w Tokio, w Wielkim Szlemie odpadała w początkowych rundach, 22-letnia zawodniczka zdołała jednak wdrapać się na 14. miejsce w rankingu WTA (ze 126.). Większym jej sukcesem było jednak podpisanie nowego, 8-letniego kontraktu reklamowego z Nike wartego 70 mln dol. Dodatkowo dostatnie procent ze sprzedaży strojów sygnowanych jej nazwiskiem.

W Melbourne Szarapowa zagrała w nowej kreacji z tej serii, zwiewnej sukience "koloru napoju energetyzującego" - jak opisała złośliwie Kirilenko. Rosjanki nie darzą się sympatią. Gdy po meczu podawały sobie ręce, unikały się wzrokiem, na ich twarzach widać było syberyjski chłód. Nieprzypadkowo na konferencji prasowej Kirilenko usłyszała więc pytanie, jakie są jej relacje z rywalką z I rundy. - Takie jak z każdą zawodniczką w szatni - odpowiedziała.

Nie chciała też powiedzieć, co oznaczał jej gest po wygranej. Kirilenko przyłożyła palce do ust, tak jakby nakazywała publiczności milczeć. - Kuzniecowa zapytała mnie kiedyś, czy naśladuję w ten sposób Andrieja Arszawina z Arsenalu, który tak cieszy się po strzeleniu gola. Nie. Chcę tylko uspokoić nastroje. Zresztą dziś odniosłam ładne zwycięstwo, ale to tylko pierwsza runda. Nie było to wielkie wydarzenie.

W pozostałych meczach niespodzianek nie było. Łatwo wygrały Belgijki - Kim Clijsters i wracająca do gry Justine Henin. Rafael Nadal męczył się tylko w pierwszym secie meczu z Australijczykiem Peterem Luczakiem, Juan Martin Del Potro przegrał seta z Amerykaninem Michaelem Russellem. We wtorek nad ranem gra Roger Federer z Igorem Andriejewem, chłopakiem Kirilenko. - Teraz na niego kolej - zdopingowała go Rosjanka.

Jeśli deszcz nie przeszkodzi (w poniedziałek odbyło się tylko 26 z 64 zaplanowanych spotkań, większość na kortach pokrytych dachem), we wtorek rano swój mecz zagra też Agnieszka Radwańska z Tatianą Malek. Urszula Radwańska gra w nocy na Rod Laver Arena z Sereną Williams.

Wyniki I rundy Australian Open

Swietłana Kuzniecowa (Rosja) - Anastasia Rodionova (Australia) 6:1 6:2

 

Flavia Pennetta (Włochy) - Anna CzakWetadze (Rosja) 6:3 3:6 6:2

 

Yanina Wickmayer (Belgia) - Alexandra Dulgheru (Rumunia) 1:6 7:5 10:8

 

Maria Jose Martinez Sanchez (Hiszpania) - Jewgienija Rodina (Rosja) 6:0 6:0

 

Kim Clijsters (Belgia) - Valerie Tetreault (Canada) 6:0 6:4

 

Maria Kirilenko (Rosja) - Maria Szarapowa (Rusja)7:6(4) 3:6 6:4

 

Dinara Safina (Rosja) - Magdalena Rybarikova (Słowacja) 6:4 6:4

 

Elena Baltacha (GBR) - Pauline Parmentier (Francja) 6:4 3:6 7:5

 

Anastazja Pawluczenkowa (Rosja) - Anastasija Sevastova (Łotwa) 6:2 6:4

 

Zheng Jie (Chiny) - Peng Shuai (Chiny) 0:6 6:1 6:2

 

Yvonne Meusburger (Austria) - Timea Bacsinszky (Szwajcaria) 6:4 4:6 6:2

 

Kateryna Bondarenko (Ukraina) - Raluca Olaru (Rumunia) 6:2 7:6(6)

Australian Open na Sport.pl ?