Aryna Sabalenka i Amanda Anisimova rozpoczęły Australian Open zgodnie z planem. Liderka rankingu WTA w dwóch setach pokonał Francuzkę Tiantsoę Rakotomangę Rajaonah 6:4, 6:1, a Amerykanka ograła Simonę Waltert 6:3, 6:2. Obie panie należą do grona kandydatek do triumfu w Melbourne. Ostatni raz spotkały się zresztą w wielkoszlemowym finale - w US Open 2025 lepsza była tenisistka z Mińska.
Sabalenka swoją popularność buduje na korcie, ale także w mediach społecznościowych. Jej profil na TikToku obserwuje ponad 1,4 miliona internautów, którzy niemal codziennie moga oglądać nowe "wrzutki" Białorusinki. Często są to wygłupy z Paulą Badosą, rzadziej z innymi tenisistkami, jak choćby z Anisimovą. Amerykanka była pytana o tę działalność Aryny na konferencji prasowej.
- Bardzo mi się podoba to w Arynie i Pauli, że potrafią stworzyć przyjemną atmosferę poza meczami, kiedy możemy trenować i po prostu być blisko siebie. To bardzo swobodne i przyjemne. Tak, bardzo mi się to podoba - powtórzyła zawodniczka z Freehold Township w stanie New Jersey, cytowana przez thetennisgazette.com. I kontynuowała:
ZOBACZ TAKŻE: Tak wygląda ranking WTA po tym, co zrobiła Świątek w pierwszym meczu AO
- Podoba mi się to, że jest na szczycie, zajmuje pierwsze miejsce w rankingu i zachowuje bardzo profesjonalne podejście, a jednocześnie udowadnia, że można się dobrze bawić i wygłupiać poza kortem. Mam wrażenie, że przekracza pewne granice, jeśli chodzi o zachowanie równowagi. Uwielbiam to - oceniła.
Amanda Anisimova zajmuje obecnie 4. miejsce w rankingu WTA. W podróży bywa 9-10 miesięcy w roku. Choć gro z turniejów odbywa się w Stanach Zjednoczonych, to czasu na budowanie przyjaźni jest niewiele. Dlatego docenia takie tenisistki jak Sabalenka i Badosa, które nie chowają się jak Maria Szarapowa i są skłonne do interakcji poza meczami.
- Lubię się dobrze bawić z zawodniczkami. Czuję, że mam wiele dobrych relacji w tourze i myślę, że to dla mnie osobiście bardzo ważne. Mam na myśli to, że spędzamy ze sobą więcej czasu niż z rodziną i przyjaciółmi. Myślę, że ważne jest, aby utrzymywać te relacje i móc dobrze się bawić poza kortem - przyznała.
Amanda Anisimova nie zna jeszcze swojej rywalki w drugiej rundzie Australian Open. Będzie nią Katerina Siniakova albo Panna Udvardy. Sabalenka zmierzy się z 702. rakietą świata Zhuoxuan Bai.