Rybakina mówi "dość". Jednoznaczny apel finalistki Australian Open

- Stefano uwierzył we mnie lata temu, gdy nikt inny tego nie robił. Razem weszliśmy na szczyt - napisała Jelena Rybakina na Instagramie, broniąc swojego trenera, Stefano Vukova. Chorwat w ostatnich dniach znalazł się pod ostrzałem mediów, ze względu na swoje zachowanie podczas finału Australian Open.

Jelena Rybakina jest jedną z najlepszych tenisistek ostatniego półrocza. Rosjanka reprezentująca barwy Kazachstanu, choć w rankingu WTA znajduje się na dopiero dziesiątej pozycji, zdołała wygrać lipcowy Wimbledon i awansować do finału styczniowego Australian Open. Jednym z architektów jej sukcesu jest trener Stefano Vukov, którego zachowanie podczas meczu podopiecznej z Aryną Sabalenką (2. WTA) wywołało niemałą burzę.

Zobacz wideo Na co stać Igę Świątek w tym sezonie? "Zawiesiła poprzeczkę bardzo wysoko"

Krzyki i brak szacunku

Jedną z pierwszych osób, które zabrały głos w sprawie agresywnego coachingu ze strony Vukova była legenda światowego tenisa, Pam Shriver. Amerykanka popełniła wymowny wpis w mediach społecznościowych, krytykujący trenera Jeleny Rybakiny, jeszcze w trakcie finałowego spotkania przeciwko Arynie Sabalence.

- Oglądając Rybakinę walczącą o drugi wielkoszlemowy tytuł w odstępie siedmiu miesięcy mam tylko nadzieję, że w przyszłości znajdzie trenera, który mówi do niej i traktuje ją z należnym szacunkiem w każdej sytuacji.

Uwierzył lata temu

Na odpowiedź samej zawodniczki nie trzeba było długo czekać. Dzień po finałowym spotkaniu, reprezentantka Kazachstanu zabrała głos na Instagramie, gdzie wzięła swojego trenera w obronę, podkreślając jego wkład w ostatnie sukcesy.

- Po zakończeniu Australian Open zobaczyłam wiele wpisów w mediach społecznościowych, atakujących mojego wieloletniego trenera. Chciałabym wyjaśnić całą sytuację. Stefano uwierzył we mnie lata temu, gdy nikt inny tego nie robił. Razem weszliśmy na szczyt, ustalając wspólną strategię, co przyniosło efekty już podczas Wimbledonu. Vukov jest trenerem pełnym pasji z ogromną wiedzą na temat tenisa. W odróżnieniu od osób go oczerniających, to właśnie on ma największą wiedzę o mnie jako osobie i zdaje sobie sprawę, ze nigdy nie pracowałabym z kimś, kto nie okazuje szacunku mi i naszej wspólnej pracy. Może i jestem cicha w codziennym życiu i na korcie, lecz wewnątrz mojego ciała jest waleczny sportowiec, który chce osiągać sukcesy i Stefano bardzo mu w tym pomógł. Proszę więc o zaprzestanie powielania fake newsów o moim trenerze - napisała Rybakina.

 

Po awansie do finału Australian Open 23-letnia zawodniczka awansowała na 10. miejsce w rankingu WTA. By przeskoczyć kolejne rywalki, takie jak Belinda Bencic, Daria Kasatkina czy Maria Sakkari, reprezentantka Kazachstanu będzie musiała zaliczyć jeszcze kilka bardzo dobrych występów w najważniejszych turniejach, takich jak m.in. zbliżający się Masters w Indian Wells.

Więcej o:
Copyright © Agora SA