Dwie Polki odpadły z Australian Open! Bardzo krótka przygoda

Już na pierwszej rundzie eliminacyjnej zakończyły swoją przygodę w tegorocznym Australian Open dwie reprezentantki Polski.

Kwalifikacje Australian Open ze względu na pandemię koronawirusa odbywają się w Dubaju. Obie nasze zawodniczki: Maja Chwalińska oraz Katarzyna Kawa przegrały w dwóch setach.  

Zobacz wideo Świątek wygrała Roland Garros. "Kiedyś przetrwała mentalny kataklizm"

Roland Garros. Półfinał Iga Świątek (na zdjęciu) - Nadia PodoroskaNie szkodzi, że w rankingu Polka dopiero siedemnasta. Świątek wśród faworytek Australian Open

Kawa zawiodła. Uległa 18-latce

Chwalińska (zajmująca 222 miejsce w rankingu WTA) zmierzyła się z 22-letnią Chinką Yue Yian (230 WTA). Tylko pierwszy set był wyrównany. 19-letnia Polka przegrywała 3:4 i miała trzy szanse na przełamanie powrotne, ale Chinka w dziesiątym gemie wykorzystała piątą piłkę setową. 

W kolejnej odsłonie Polka aż dwa razy dała się przełamać, a sama nie miała nawet żadnej takiej szansy i ostatecznie po półtoragodzinnym pojedynku przegrała 0:2 (4:6, 2:6). Tym samym powtórzyła rezultat z ubiegłego roku, gdzie również zakończyła kwalifikacje na pierwszej rundzie. 

Faworytem bukmacherów starcia Katarzyny Kawy z Amerykanką Whitney Osuigwe była nasza reprezentantka, rozstawiona z numerem 5 w kwalifikacjach. W pierwszej partii wydawało się, że skutecznie wyjdzie z dużych opresji. Przegrywała bowiem 2:4, ale szybko przełamała rywalkę i doprowadziła do remisu. W dziesiątym gemie zaledwie 18-letnia Osuigwe znów jej jednak odebrała podanie i wygrała seta. W kolejnym o dziesięć lat od niej starsza Kawa aż trzy razy dała się przełamać i przegrała 0:2 (4:6, 3:6).

Kawa, podobnie jak Chwalińska, drugi rok z rzędu odpada już w pierwszej rundzie kwalifikacji tego turnieju. 

Pierwsze zwycięstwo Huberta Hurkacza w 2021 roku. Uwinął się w godzinęPierwsze zwycięstwo Huberta Hurkacza w 2021 roku. Uwinął się w godzinę

W Australian Open na pewno zagra za to czterech reprezentantów Polski: Iga Świątek, Magda Linette, Hubert Hurkacz oraz Kamil Majchrzak.