Australian Open. Agnieszka Radwańska w półfinale. Carla Suarez Navarro była tylko tłem

Agnieszka Radwańska po świetnym meczu pokonała Carlę Suarez Navarro 6:1, 6:3 i awansowała po raz drugi do półfinału wielkoszlemowego Australian Open. Polka przedłużyła też passę kolejnych wygranych do 13. O finał zagra z Sereną Williams.

Radwańska zaczęła od niecodziennego ruchu - choć wygrała losowanie, nie zdecydowała się zacząć meczu od serwisu, ale od odbioru podania rywalki. Suarez Navarro miewa słabsze początki spotkań, w II i IV rundzie przegrywała pierwsze sety, by wygrać mecze 2:1.

W meczu z Radwańską Hiszpanka też zaczęła słabo. Popełniała liczne błędy: z serwisu, z forhendu, a także z jednoręcznego bekhendu. W całym meczu miała ich aż 45, ponad trzy razy więcej niż Polka. Dwa razy dała się przełamać, a pierwszego gema wygrała dopiero przy stanie 0:4.

Radwańska bardzo dobrze serwowała, poza tym grała spokojnie i skutecznie. Podejmowała długie wymiany będące znakiem rozpoznawczym Suarez Navarro i szukała okazji do przyspieszenia gry. Często wcześniej rywalka sama popełniała błąd. Polka wygrała pierwszego seta 6:1 w 28 minut.

To 10. start Radwańskiej w Australian Open. Do tej pory tylko raz przegrała mecz po wygraniu pierwszego seta i we wtorek poprawiła tę statystykę, jednak w drugim gra się wyrównała. Co prawda Polka objęła prowadzenie 2:0, ale Suarez Navarro w końcu zaczęła grać, jak na tę fazę turnieju przystało. Pokazała kilka ładnych ataków, dwa razy przełamała Radwańską, ale w końcówce przegrywała wszystkie ważne wymiany. Od stanu 3:3 Polka wygrała trzy gemy i cały mecz po godzinie i 24 minutach.

Awans Radwańskiej do półfinału to wyrównanie jej najlepszego wyniku w Australian Open z 2014 roku. Wówczas w ćwierćfinale po świetnym meczu pokonała Białorusinkę Wiktorię Azarenkę, ale następnie ugrała tylko trzy gemy w meczu z Dominiką Cibulkovą. Teraz rywalką Polki będzie rozstawiona z jedynką Serena Williams, która pokonała 6:4, 6:1 Marię Szarapową.

- W półfinale nie będę miała nic do stracenia - mówiła Polka zaraz po meczu .

Seria kolejnych wygranych Radwańskiej została przedłużona do 13. Polka wyrównała tym samym swój rekord z sezonu 2013, gdy po wygraniu turniejów w Auckland i Sydney doszła w Melbourne do ćwierćfinału.

Po obejrzeniu tych akcji zakochasz się w tenisie. Niesamowite wymiany na Australian Open [WIDEO]

Czy Agnieszka Radwańska wygra Australian Open 2016?
Więcej o: