Australian Open. Janowicz pokonuje Monfilsa po dramatycznym meczu

Po pięciosetowym thrillerze Jerzy Janowicz pokonał w II rundzie Australian Open rozstawionego z numerem 17. Gaela Monfilsa 3-2 (6-4, 1-6, 6-7, 6-3, 6-3). Mecz trwał ponad trzy godziny.

Pierwszy set przebiegał bardzo spokojnie. Obaj tenisiści wygrywali gemy przy swoich serwisach. Tę serię przerwał Janowicz, który przełamał Monfilsa przy stanie 4-4, dzięki czemu wygrał pierwszą partię. W drugiej od stanu 1-1 jednak zupełnie się posypał; przegrał pięć kolejnych gemów.

Początek trzeciego również nie napawał optymizmem; przegrał dwa gemy z rzędu do zera, ale zdołał się podnieść i doprowadził nawet do stanu 6-5. Obaj zawodnicy dwukrotnie się przełamywali. Ale Monfils doprowadził do tie-breaka, którego dość łatwo wygrał do trzech. W jego trakcie Janowiczowi puściły nerwy z frustracji po tym, jak popełnił podwójny błąd serwisowy. Rzucił piłką w trybuny. Australijska publiczność wygwizdała Polaka i od tej pory sprzyjała jego rywalowi.

W czwartym secie kluczowy był piąty gem. Przy stanie 2-2 Janowicz przełamał Monfilsa i wygrał seta do 3. Tę sztukę powtórzył w ostatniej partii. Przełamanie nastąpiło przy stanie 4-3. Ostatniego gema Janowicz wygrał bez problemu do 0.

- Jestem bardzo szczęśliwy. To zwycięstwo bardzo dużo dla mnie znaczy. Podczas swojej kariery miałem dużo problemów, ale zawsze walczyłem. W zeszłym sezonie nie mogłem grać przez półtora miesiąca, to prezent za całą wytrwałość - powiedział Polak tuż po meczu.

Jego rywalem w trzeciej rundzie będzie rozstawiony z numerem 12. Hiszpan Feliciano Lopez. Ten mecz zostanie rozegrany w sobotę.

Jak osiągali sukces? Przeczytaj biografie najlepszych światowych tenisistów >>

Zobacz wideo

"Gienia, wyjdź za mnie!" Kibice na Australian Open

źródło: Okazje.info

Więcej o: