ATP World Tour Finals. Nadal wygrał, bo Djoković był jednooki?

Mecz Rafaela Nadala z Novakiem Djokoviciem miał być ozdobą czwartego dnia kończącego sezon turnieju Masters. Hiszpan nieoczekiwanie łatwo wygrał 7:5, 6:2, choć duża w tym zasługa problemów jego rywala z... soczewkami kontaktowymi.

"W kraju jednookich tenisistów, dwuoki jest królem" - sparafrazował przysłowie komentując całą historię angielski dziennik"Guardian". Zamiast wyrównanego pojedynku dwóch czołowych tenisistów świata widzowie w Londynie zobaczyli łatwe zwycięstwo Nadala z coraz bardziej zdenerwowanym Djokoviciem.

Problem z soczewkami

W pierwszym secie meczu w Londynie przy stanie 4:4 Djoković poskarżył się na podrażnienie prawego oka. Poszedł do szatni by zmienić soczewki, ale to nie rozwiązało problemu. W rezultacie wytrącony z równowagi Serb przegrał 5:7, 2:6.

- Czuję się chory kiedy muszę o tym mówić, bo to po prostu niesamowite, że coś takiego mi się przytrafiło. Czułem się świetnie, jestem wkurzony, że coś takiego mogło wpłynąć na przebieg meczu. Nie mogłem grać. Nie mogłem dojrzeć piłki, zwłaszcza przy returnach. To było straszne. Jedno oko to za mało, zwłaszcza gdy masz Nadala po drugiej stronie siatki - tłumaczył mocno poirytowany całą historią Djoković.

- Takie rzeczy się zdarzają, Niestety, tym razem zdarzyło się to w bardzo ważnym meczu i w bardzo ważnym momencie. Teraz pójdę do lekarza, zobaczyć czy to na pewno nic poważnego. W ciągu dwóch dni będę gotowy - dodał Serb, którego w piątek wieczorem czeka ostatni grupowy mecz z Andy'm Roddickiem.

Nadał dyskutował z sędzią

- Szkoda mi go - skomentował problem Djokovicia Rafael Nadal. - Dla mnie to bardzo ważne zwycięstwo, bo wracam na swój wysoki poziom i grałem bardzo dobrze, zwłaszcza w pierwszym secie - dodał.

Nadal zirytował się w czasie spotkania tylko raz, gdy sędzia nakazał mu pośpiech w czasie serwowania. - Mamy dobre relacja z Novakiem. Myślę, że kiedy poszedł do szatni wykorzystał siedem, zamiast dozwolonych trzech minut. Czekałem te siedem minut, to nie jest problem. Tak samo nie powinno być problemu, jeśli potrzebuję pięciu sekund więcej między serwisami. To właśnie powiedziałem sędziemu, bo wywierał na mnie presje, żebym grał szybciej - tłumaczył. Hiszpan.

Szanse ma jeszcze każdy

Mimo porażki z Nadalem, Djoković ma wciąż szanse na awans do półfinału, podobnie jak każdy z trzech rywali z grupy B. W ostatnich meczach w piątek Serb zmierzy się z Roddickiem, a Nadal z Czechem Tomasem Berdychem

Tabela grupy A:

W Australian Open zabraknie Sereny Williams ?

Więcej o: