WTA Championships. Radwańska nie będzie faworytką [STATYSTYKI]

Mimo braku Marii Szarapowej Agnieszka Radwańska nie należy do faworytek turnieju WTA Championships. Z większością rywalek ma negatywny bilans wzajemnych spotkań. Relacja Z Czuba z meczu Polki z Petrą Kvitovą we wtorek po godz. 20 w Sport.pl.

Radwańska trafiła do grupy z Sereną Williams, Kvitovą i Angelique Kerber. Przy korzystnym układzie wyników awans do półfinału może dać nawet jedna wygrana, ale jak pokazuje historia dotychczasowej rywalizacji, o każde zwycięstwo będzie Polce niezwykle trudno.

Radwańska - Serena Williams [1] 0:7

Polka nie wygrała dotąd z Amerykanką ani razu. Pięć porażek poniosła w ostatnich dwóch latach, w dodatku tylko raz udało jej się ugrać seta. Było to w finale Wimbledonu w 2012 r.

Radwańska - Wiktoria Azarenka [2] 3:13

Ofensywny styl Białorusinki również Polce nie leży. Radwańska ma zdecydowanie niekorzystny bilans, przegrała też pięć ostatnich spotkań bez wygrania choćby seta, nie była też w stanie doprowadzić do tie-breaku.

Radwańska - Na Li [4] 5:6

Znów częściej z kortu pokonana schodziła Polka, choć w tym sezonie to ona częściej była górą: w Sydney i podczas Wimbledonu. Przegrała tylko w Australian Open.

Radwańska - Petra Kvitova [5] 1:4

Najlepsza polska tenisistka pokonała swoją rok młodszą rywalkę tylko raz, podczas zeszłorocznego WTA Championship. Kvitova wycofała się potem z turnieju z powodu kontuzji. W tym roku jedyny mecz w Dubaju Radwańska przegrała.

Radwańska - Sara Errani [6] 7:2

Pierwsza z rywalek, nad którą Polka ma przewagę. Na dziewięć meczów przegrała tylko dwa, w dodatku oba na kortach ziemnych.

Radwańska - Jelena Janković [7] 4:2

Z Serbką Polka przegrała dwa mecz w 2008 r., ale potem odniosła cztery kolejne wygrane. Piąte może odnieść w ewentualnym półfinale, gdyż Janković, podobnie jak Errani, zagra w drugiej grupie.

Radwańska - Angelique Kerber [8] 5:3

Radwańska prowadzi, ale gdy uwzględnimy jedynie mecze na nawierzchni betonowej, to otrzymamy remis 3:3. Niedawno w Tokio górą była Kerber, a tydzień później w Pekinie Polka. W Stambule także spotkanie powinno być zacięte.

Więcej o: