Temat zarobków w tourze był już poruszany wielokrotnie. Jak wylicza serwis sporskeeda.com, tenisistki i tenisiści zgarniają jedynie około 20 procent przychodów generowanych przez WTA i ATP. To zdecydowanie mniej niż w popularnych sportach amerykańskich. Zawodnicy z NBA, NHL czy MLB mogą liczyć na około 50 procent udziału w zyskach. Co prawda nagrody w najważniejszych imprezach tenisowych wzrastają z roku na rok, ale osoby z niższych miejsc rankingowych i tak mają problemy finansowe.
W tej sprawie dla youtubowego kanału Boardroom wypowiedziała się Aryna Sabalenka. Białorusinka została bowiem zapytana, co by zmieniła, gdyby została szefową WTA.
- Nagrody pieniężne - odpowiedziała bez zastanowienia. - Nie chodzi tylko o WTA. Myślę, że zasługujemy na więcej, biorąc pod uwagę procent i przychody, które generujemy. Jeśli porównasz nasz sport do takich lig jak NBA czy NHL, to jest to żart. Myślę, że musimy podnieść te liczby - dodała liderka światowego rankingu.
Jednocześnie z racji swojego statusu Sabalenka jest jedną z najlepiej zarabiających tenisistek na świecie. Jak wyliczył "Forbes", zarobiła ponad 12 milionów dolarów z nagród turniejowych oraz 15 milionów dolarów z kontraktów sponsorskich.
Sabalenka zajmuje piąte miejsce w rankingu, biorąc pod uwagę wszystkich przedstawicieli tenisa. Prowadzi Carlos Alcaraz (13 mln dolarów z nagród i 35 mln dolarów za kontrakty).
Podczas tegorocznego US Open Sabalenka broni tytułu w singlu. W pierwszej rundzie zmierzyła się z Rebeką Masarovą. O ile w pierwszym secie 27-latka miała jeszcze opór ze strony rywalki (7:5), o tyle w drugiej partii zwyciężyła już pewnie (6:1).
Czytaj także: Tak wygląda ranking WTA po szybkim meczu Świątek w pierwszej rundzie US Open
Obecnie Sabalenka prowadzi z dużą przewagą w rankingu WTA nad kolejnymi tenisistkami, ale ma też do obrony mnóstwo punktów (2000 za zwycięstwo w US Open sprzed roku - przyp.red). Ewentualne szybkie potknięcie w Nowym Jorku może ją słono kosztować.
Przed Wami najnowszy Magazyn.Sport.pl! Polscy koszykarze zagrają w Katowicach o mistrzostwo Europy. Korespondenci Sport.pl czuwają, a już teraz mamy oryginalny starter pack kibica basketu. Ekskluzywne wywiady, odważne felietony i opinie przeczytasz >> TU