Iga Świątek zna już smak triumfu w US Open. W sezonie 2022 Polka wygrała nowojorską imprezę, pokonując w finale Ons Jabeur. W tym roku nasza tenisistka także jest jedną z faworytek do zwycięstwa. 24-latka świetnie przystosowała się do gry na szybkich nawierzchniach. Potwierdziła to niedawno w Cincinnati, kiedy jej łupem padł turniej rangi WTA 1000.
Tegoroczna edycja US Open rozpoczęła się dla Świątek zgodnie z planem. Druga rakieta świata pokonała Emilianę Arango 6:1, 6:2. Spotkanie trwało godzinę. Raczej nikt nie zakładał, że Polka będzie miała większe kłopoty, ale zwycięstwa nie są rozdawane za darmo, o czym przekonały się choćby Madison Keys i Weronika Kudiermietowa, odpadając już w pierwszej rundzie.
Świątek natomiast z dużym spokojem weszła w turniej, a po zakończeniu spotkania z Arango wydarzyło się coś, na co czekała grupa kibiców.
Polka otrzymała do podpisania kilka piłek, a następnie wzięła rakietę, podeszła w kierunku trybun i zaczęła je posyłać fanom tam siedzącym. Niektóre osoby stoczyły wręcz przepychanki o to, by zyskać cenną pamiątkę. Piękna była radość fanów, którym udało się złapać piłkę. Wszystko uwieczniły kamery telewizyjne.
"Złapać piłkę wystrzeloną w trybuny przez Igę Świątek? Marzenie każdego kibica. I to bynajmniej nie tylko z Polski" - napisano na profilu Eurosportu na platformie X, gdzie udostępniono nagranie.
W drugiej rundzie US Open na reprezentantkę Polski czeka Suzan Lamens, która wywiązała się z roli faworytki pokonała Valerie Glozman (6:4, 6:2). Obie tenisistki dzieliło ponad 800 miejsc w rankingu WTA.
Czytaj także: Tak wygląda ranking WTA po szybkim meczu Świątek w pierwszej rundzie US Open
Lamens również nie powinna sprawić większych problemów triumfatorce tegorocznego Wimbledonu. Jeszcze nie znamy terminu tego pojedynku.
Przed Wami najnowszy Magazyn.Sport.pl! Polscy koszykarze zagrają w Katowicach o mistrzostwo Europy. Korespondenci Sport.pl czuwają, a już teraz mamy oryginalny starter pack kibica basketu. Ekskluzywne wywiady, odważne felietony i opinie przeczytasz >> TU