Sabalenka zdradziła, jak uczci wyprzedzenie Igi Świątek w rankingu WTA

Aryna Sabalenka została nową liderką światowego rankingu WTA. Panowanie Igi Świątek na fotelu liderki tej klasyfikacji zostało przerwane po 75 tygodniach. Białorusinka zdradziła dziennikarzom, w jaki sposób uczci swój sukces.

Podczas US Open Iga Świątek musiała spełnić jeden warunek, aby utrzymać pierwsze miejsce w rankingu WTA po zakończeniu turnieju. Polka bowiem musiała zajść o rundę dalej od Aryny Sabalenki w nowojorskim Wielkim Szlemie. Niestety tego kryterium nie udało się spełnić. Świątek odpadła w czwartej rundzie US Open. Na amerykańskiej ziemi po raz czwarty w karierze zatrzymała ją Łotyszka Jelena Ostapenko, która zwyciężyła 3:6, 6:3, 6:1. 

Zobacz wideo Iga Świątek wie, co zrobić na trawie. "Średnio 10 centymetrów niżej"

Porażka Igi Świątek spowodowała, że niezależnie od dalszych wyników Białorusinka zostanie nową liderką i utrzyma tę pozycję po turnieju. Tym samym 75-tygodniowa passa raszynianki na pozycji światowej liderki została przerwana. Na ten moment Białorusinka ma nad Polką 201 punktów przewagi w rankingu WTA Live. Sabalenka na razie nie myli się na US Open. W nocy z poniedziałku na wtorek 25-letnia tenisistka ograła Darię Kasatkinę 6:1, 6:3.

Tak Sabalenka uczci pierwsze miejsce w rankingu WTA. "Przepraszam. Nic na to nie poradzę"

Na konferencji prasowej dziennikarze zapytali Sabalenkę o to, w jaki sposób uczci wskoczenie na pierwsze miejsce w rankingu WTA. Białorusinka odpowiedziała na to pytanie z szerokim uśmiechem na twarzy. - Może pójdę na pizzę albo burgera - rozpoczęła swoją wypowiedź i nagle wybuchła śmiechem... - Zawsze chodzi o jedzenie, prawda? - rozbawiona dopytywała dziennikarzy.

- W sensie... lubię jeść. Przepraszam. Nic na to nie poradzę - dodała. Na filmie zamieszczonym przez "Eurosport Polska" na portalu X widać, że Białorusinka odczuwa ulgę po udanej i ogromną radość po udanej pogoni za Świątek.

Rywalką Aryny Sabalenki w ćwierćfinale US Open będzie Chinka Zheng Qinwen, która w czwartej rundzie niespodziewanie wyeliminowała Ons Jabeur 6:2, 6:4. Obie panie nie grały przeciwko sobie nigdy wcześniej, ale to Białorusinka będzie zdecydowaną faworytką. Mecz zaplanowano na środę 6 września.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.