US Open. Klęska Janowicza. Przegrał z kwalifikantem

Jerzy Janowicz zakończył swój udział w wielkoszlemowym turnieju US Open już na pierwszej rundzie. Polak przegrał z kwalifikantem z Argentyny - Maximo Gonzalezem 4:6, 4:6, 2:6.

Wyniki US Open: I runda mężczyzn ? I runda kobiet ?

W pierwszym secie Gonzalezowi, 247. tenisiście świata, wystarczyło jedno przełamanie - w siódmym gemie, by wygrać z Polakiem 6:4.

Na początku drugiego seta Janowicz miał problemy z plecami i wiele wskazywało na to, że będzie skreczował. Polak długo konsultował się z fizjoterapeutą, ale ostatecznie wrócił na kort. Po zaciętej walce przegrał trzeciego gema. Później rywalowi znów udało się przełamać Polaka, który wyraźnie sfrustrowany co chwila pokrzykiwał i ze wściekłością wybijał piłki na trybuny. Po piątym gemie u Janowicza znów odezwały się problemy z plecami. Na korcie pojawił się fizjoterapeuta, który przez kilka minut masował mu kręgosłup.

Po tych problemach wrócił odrodzony i zdołał wyrównać stan meczu, mimo że przegrywał już 1:4. Zdołał przełamać rywala dwa razy, ale mimo to przegrał 4:6. Obaj zawodnicy popełniali mnóstwo niewymuszonych błędów, jednak lepiej na tym wychodził Argentyńczyk.

W trzecim secie Janowicz dwukrotnie stracił swój serwis. Przegrał swoje podanie w trzecim i siódmym gemie, a nie potrafił wykorzystać piłek na przełamanie serwisu Argentyńczyka, który trzy lata temu był 58. w rankingu ATP. W trzecim secie przegrał 2:6 i cały mecz 0:3.

Dla Polaka ten mecz był długi, trudny, męczący i frustrujący. Pełen niewymuszonych błędów (z obu stron), uporczywej walki z kontuzją i długich przerw na pomoc medyczną. Janowicz podjął walkę, głównie z własnym zdrowiem. Nie dał rady. A Maximo Gonzalez, 247. tenisista w rankingu ATP, wykorzystał szansę.

Wtorek nie był najlepszym dniem dla polskiego tenisa. Z US Open już w pierwszej rundzie pożegnali się Michał Przysiężny oraz Łukasz Kubot.

Więcej o: