Sport.pl

Roland Garros. Alexander Zverev - specjalista od pięciosetówek. Pierwszy wielkoszlemowy ćwierćfinał Niemca

Alexander Zverev dokonuje rzeczy niebywałych. 21-letni Niemiec wygrał na kortach Rolanda Garrosa trzeci z rzędu mecz, w którym przegrywał 1:2 w setach. W niedzielę pokonał 4:6, 7:6(4), 2:6, 6:3, 6:3 Karena Chaczanowa i po raz pierwszy w karierze awansował do wielkoszlemowego ćwierćfinału. O najlepsza czwórkę powalczy z Dominikiem Thiemem, który uporał się z Keiem Nishikorim.

Jedynie zwycięstwo w pierwszej rundzie było zgodne z oczekiwaniami Alexandra Zvereva i jego kibiców. W kolejnych dwóch spotkaniach 21-latek przeszedł drogę przez mękę. Zarówno przeciwko Dusanowi Lajoviciowi, jak i Damirowi Dzumhurowi musiał gonić wynik 1:2 w setach i triumfować dopiero po rozegraniu pięciu partii. W czwartej rundzie Karen Chaczanow także nie zamierzał oddawać meczu łatwo.

Rosjanin zapisał na swoim koncie pierwszą partię po przełamaniu rywala w kluczowym momencie. W drugim secie Zverev prowadził już 5:3, ale wygrać zdołał dopiero po tie-breaku. Kiedy wydawało się, że wrócił na właściwe tory, Chaczanow całkowicie go zdominował i wygrał trzecią odsłonę do dwóch. Mógł zakończyć spotkanie w czterech, ale nie starczyło mu sił. Popełniał coraz więcej błędów, nie dobiegał też do wielu piłek. Zverev zaś przeciwnie - pokazał, że kondycyjnie jest bardzo mocny, a na pełnym dystansie meczu czuje się znakomicie.

Alexander Zverev Alexander Zverev ALESSANDRA TARANTINO/AP

Ostatecznie Niemiec wygrał trzeci z rzędu mecz pięciosetowy, wychodząc w każdym z nich z bardzo poważnych tarapatów. Po raz pierwszy w karierze awansował do wielkoszlemowego ćwierćfinału i wciąż liczy się w walce o końcowy triumf. Aby jednak spełnić marzenie, czeka go zadanie o kilka poziomów trudniejsze niż poprzednie. Po przeciwnej stronie siatki stanie bowiem znakomicie dysponowany w Paryżu Dominic Thiem.

Austriak ze wszystkich turniejów wielkoszlemowych najlepiej radzi sobie właśnie we French Open. W tym roku walczy o trzeci z rzędu półfinał i jak na razie idzie mu znakomicie. Po pokonaniu Ilji Iwaszki, Stefanosa Tsitsipasa i Matteo Berettiniego, w czwartej rundzie zmierzył się z powracającym do optymalnej dyspozycji po kontuzji Keiem Nishikorim. I choć starcie to było zapowiadane jako niedzielny hit na kortach Rolanda Garrosa, to śmiało można powiedzieć, że trochę zawiodło.

Dlaczego? Bo momentami Thiem grał poezję, a Nishikori miał problemy z trafianiem w kort najprostszych uderzeń. Bilans ich bezpośrednich pojedynków wynosił przed meczem 2:0 na korzyść Japończyka, ale to Austriak był faworytem tego pojedynku i przez pierwsze dwa sety spisywał się bez zarzutu. Wygrywał 6:2 6:0 i był na najlepszej drodze do upokorzenia rywala. Ten wówczas trochę się obudził - odrobił straty triumfując w trzeciej odsłonie. To było jednak na tyle z jego strony. Thiem ponownie zagrał lepiej i zakończył spotkanie w czterech setach.

Ćwierćfinał French Open zapowiada się więc bardzo ciekawie. Na kort wyjdzie dwóch młodych zawodników lubiących grać na mączce, którzy są głównymi kandydatami do przerwania hegemonii Rafaela Nadala w Paryżu. Niestety, jeden z nich pożegna się z turniejem jeszcze przed półfinałem, co z pewnością jest na ręke Hiszpanowi.

On o najlepszą czwórkę zagra w poniedziałek z dość niespodziewanym zawodnikiem na tym etapie - Maximilianem Martererem. I jak by nie patrzeć, trudno oczekiwać, by Niemiec choć w najmniejszym stopniu był w stanie nawiązać wyrównana walkę z faworytem do zdobycia 11. tytułu na kortach Rolanda Garrosa.

Więcej o:
Komentarze (2)
Roland Garros. Alexander Zverev - specjalista od pięciosetówek. Pierwszy wielkoszlemowy ćwierćfinał Niemca
Zaloguj się
  • eurotram

    Oceniono 2 razy 0

    I tyle w temacie. Chłopakowi po prostu brakuje dyscypliny w grze; tak to się może udawać z ogórami lub średniakami (bo jak inaczej nazwać zawodników,z których najlepszy jest pod koniec pierwszej 30-ki?),a Thiem go po prostu roz... niesie (tym bardziej,że po trzech pięciosetówkach na peeeeewno Zverev będzie wypoczęty jak cholera). Alex ma potencjał,ale jak go ktoś solidnie nie weźmie za mordę, to nie osiągnie tyle ile by mógł!

  • darek638

    Oceniono 1 raz -1

    Najsłabszy poziomem Wielki Szlem od wielu, wielu lat.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX