Sport.pl

Wimbledon. Porażka debla Radwańska i Hantuchova na Korcie Centralnym

0 : 2
Relacja
Szczegóły
Komentarze
Tabela
Od?wie?
20
oczątkowo to spotkanie wyznaczono na korcie numer 12, ale w wyniku opóźnień spowodowanych przez deszcz został nieoczekiwanie przesunięty na Kort Centralny, po zakończeniu dwóch pojedynków singlowych.

W pierwszym secie kluczowe okazało się przełamanie serwisu krakowianki w dziesiątym gemie, które dało rywalkom wygraną 6:4. Natomiast w drugim, po ponownym "breaku" na Polce, było już 3:1 dla Mirzy i Wiesniny. Później było 3:3, ale polsko-słowacki debel przegrał trzy ostatnie gemy, w tym podanie Hantuchovej.

"Miło jest zagrać znów na Korcie Centralnym, choć to nie jest dla mnie nowość, kilka razy już na nim występowałam. Był taki rok, że grałam na nim trzy mecze singlowe, a kiedyś jeszcze przecież debla. Trochę się uzbierało tego, że nie potrafię zliczyć. Tym bardziej dobrze, że nas przenieśli, bo po tygodniu grania korty są coraz gorsze, co widać nawet w telewizji. Na pewno tu bardziej czułyśmy, że gramy na trawie, która jeszcze wygląda w miarę przyzwoicie" - powiedziała Radwańska po meczu, transmitowanym w jednym z polskich kanałów sportowych.

"Była transmisja? Trudno, co zrobić. Mecz jak mecz, szkoda, że przegrany" - dodała.

W przyszłym roku Londyn będzie organizował igrzyska olimpijskie, a rywalizacja tenisistów o medale będzie się toczyć właśnie na kortach przy Church Road, niespełna miesiąc po 126. edycji Wimbledonu. Krakowianka ma bardzo duże szanse na występ w singlu, deblu, a nawet mikście.

"No na trzy konkurencje, w ciągu zaledwie ośmiu dni się raczej nie zdecyduję. Na pewno chciałabym wystąpić w singlu, a jeśli miałabym wybierać między deblem i mikstem, to chyba większe szanse na medal są właśnie w mikście, gdzie będzie tylko 16 par. Zresztą nie wiadomo, czy moja siostra Urszula poprawi na tyle ranking, żebyśmy mogły tu razem zagrać. Zobaczymy jak to będzie. W kwestii wyboru potencjalnego partnera w grze mieszanej, na razie największe szanse ma Łukasz Kubot, po tym, jak doszedł do czwartej rundy, więc zapunktował tym turniejem. Do olimpiady jednak jeszcze dużo czasu, więc wiele się może zdarzyć" - dodała.

W rywalizacji singlistek na wtorek zaplanowano ćwierćfinały, w których najłatwiej awans przyszedł Rosjance Marii Szarapowej, rozstawionej z numerem piątym. Triumfatorka londyńskiej imprezy z 2004 roku oddała tylko po jednym gemie w każdym secie Słowaczce Dominice Cibulkovej (nr 24.), mierzącej zaledwie 161 cm, 27 cm mniej niż rywalka.

Kolejną przeciwniczką Szarapowej, która wyrasta na najpoważniejszą kandydatkę do zwycięstwa, będzie Niemka polskiego pochodzenia Sabine Lisicki. Ponieważ w ostatnim czasie miała problemy zdrowotne, i spadła w rankingu, skorzystała z "dzikiej karty" przyznanej przez organizatorów. We wtorek wyeliminowała Francuzkę Marion Bartoli (nr 9.) 6:4, 6:7 (4-7), 6:1.

Trzecią półfinalistką londyńskiej imprezy została Czeszka Petra Kvitova (8.), po wygranej z Bułgarką Cwetaną Pironkową (32.) 6:3, 6:7 (5-7), 6:2. Deszcz komplikuje ostatni wieczorny ćwierćfinał pomiędzy Austriaczką Tamirą Paszek i Białorusinką Wiktorią Azarenką (4.).


II SET


3:6 - Rewelacyjna końcówka debla Mirza/Wiesnina. Kilka świetnych ataków z głębi kortu, na koniec błąd Hantuchovej i polsko-słowacki debel żegna się z turniejem


3:5 - Serwis Radwańskiej po raz kolejny nie wyrządził szkód rywalkom. Po długiej grze na przewagi, Mirza i Wiesnina przeważają szalę zwycięstwa na swoją stronę


3:4 - Potężne serwisy Mirzy spowodowały, że każdy kolejny return dawał szanse rywalkom na uderzenie kończącej piłki. Debel Radwańska/Hantuchova po raz kolejny nie zdobyły ani jednego punktu podczas gema serwisowego rywalek


3:3 - Długi i zacięty set. Duży błąd Wiesniny daje gema Radwańskiej i Hantuchowej


2:3 - Radwańska i Hantuchova potrafiły jednak zmobilizować się podczas gema serwisowego rywalek i przełamać przeciwniczki! Pierwsze trzy wymiany padły łupem polsko-słowackiego debla. Choć Wiesnina i Mirza obroniły dwa brejkpointy, za trzecim razem nie poradziły sobie z dobrym smeczem Radwańskiej


1:3 - Fatalne błędy polsko-słowackiego debla i gem bardzo szybko kończy się zwycięstwem przeciwniczek. Mirza i Wiesnina serwują, są coraz bliżej końcowego triumfu


1:2 - Gem bez historii. Tym razem do Radwańska i Hantuchova nie potrafiły wygrać choćby jednej wymiany.


1:1 - Dobry gem w wykonaniu debla Radwańska/Hantuchova. Polska wraz z koleżanką nie pozwoliły rywalkom zdobyć ani jednego punktu. Gem zakończył przepiękny skrót Agnieszki Radwańskiej


0:1 - Znów było blisko. Radwańska i Hantuchova miały brejkpoint, ale rywalki potrafiły odrobić stratę i przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Należy jednak dodać, że rywalkom sprzyjało szczęście - w kluczowej wymianie, która mogła dać polsko-słowackiemu deblowi przełamanie, piłka po uderzeniu Wiesniny trafiła w siatkę i przeszła na stronę Radwańskiej, a ta nie miała szans dobiec do piłki


I SET


4:6 - Rywalki w odpowiednim momencie potrafiły przełamać polsko-słowacki debel. Dwa kapitalne zagrania Mirzy doprowadziły do stanu 30:0. Słaby serwis Radwańskiej nie wymusił błędu rywalek. Wręcz przeciwnie - kapitalne return Mirzy skończył tego seta


4:5 - Była szansa na przełamanie. Radwańska z Hantuchovą prowadziły już 30:0, ale kolejne cztery wymiany wygrały rywalki. Wiesnina i Mirza grają momentami bezbłędnie, mocno i odważnie


4:4 - Dzięki dobremu serwisowy Hantuchowej, polsko-słowacki debel wyszedł na prowadzenie 40:0. Mimo dwóch kolejnych błędów, Radwańskiej i jej koleżance udało się wygrać tego gema do 30


3:4 - Radwańska/Hantuchova znów bez wygrania choćby jednej wymiany. Rywalki miażdżą polsko-słowacki debel przy swoich gemach serwisowych


3:3 - Bardzo długi gem kończy się zwycięstwem Radwańskiej i Hantuchowej. Rywalki miały brejkpoint, ale dobry serwis naszej tenisistki zmusił Wiesninę do błędów.


2:3 - Polsko-słowacki debel wciąż bezradny przy serwisie rywalek. Dobre podanie Vesniny spowodowało, że każdy return trafiał w siatkę bądź w aut. Radwańska/Hantuchova nie wygrały ani jednej wymiany w tym gemie


2:2 - Po raz kolejny bez przełamania. Przy swoim gemie serwisowym najpierw Radwańska popisała się fantastycznym minięciem z forhendu, po chwili Hantuchova umiejętnie przelobowała rywalki. Gem wygrany do 30


1:1 - Rywalki dość łatwo wygrały swój pierwszy gem serwisowy, ale w odpowiedzi polsko-słowacka para również spokojnie zdobywają gema


Informacje
Wimbledon - 1/8 finału debla kobiet
Wtorek 28.06.2011 godzina 18:40
Wyniki szczegółowe
1 S
2 S
Wynik
Radwańska/Hantuchowa
4
3
0
Mirza/Wiesnina
6
6
2
Nie znaleziono tabeli dla tego wydarzenia

Trwa wczytywanie...
Nie znaleziono terminarza dla tego wydarzenia