Radwańska i Kubot przegrali w Rzymie

Novak Djoković rozbił Łukasza Kubota 6:0, 6:3, a Jelena Wiesnina niespodziewanie pokonała Agnieszkę Radwańską 3:6, 6:2, 6:1. - Kontuzja pleców - usprawiedliwiał córkę jej trener.
Pechowy dla Polski dzień na Foro Italico zaczął się od klęski Kubota (ATP 141), który na mecz z drugim w światowym rankingu Djokoviciem wyszedł tak stremowany, że miał w I secie problemy, by czysto trafić w piłkę. A jeśli już zdołał w nią wcelować, to najczęściej lądowała na metrowym aucie lub w siatce. Djoković, niepokonany od 34 meczów, zwycięzca Australian Open i pięciu innych tegorocznych imprez, dominował bez specjalnego wysiłku.

- To był, niestety, paraliż kompletny. Łukasza zjadła trema, nie był nawet w stanie biegać - powiedział "Gazecie" i Sport.pl Wojciech Fibak, który przed spotkaniem II rundy dawał Polakowi cień szansy, bo 24-letni Serb po przylocie z Madrytu mógł być nieprzyzwyczajony do nieco innych kortów w Rzymie. - Dopiero drugi set trochę otrzeźwił Łukasza i zobaczyliśmy, że potrafi atakować. Szkoda, że było za późno na podjęcie walki. Żałuję, że ten mecz nie wyglądał tak jak spotkanie Włocha Lorenziego z Rafaelem Nadalem - stwierdził Fibak. Paolo Lorenzi, 148. tenisista na liście ATP, nie przestraszył się lidera rankingu, urwał mu seta i przez półtorej godzin toczył z nim wyrównaną walkę. Powietrze uszło z niego dopiero w końcówce (przegrał 7:6, 4:6, 0:6).

Kubot, choć poległ w kiepskim stylu, to turniej w Rzymie - gdzie przebijał się od eliminacji - i tak może zaliczyć do udanych. Ostatnio w singlu zupełnie mu się nie wiodło. Po raz ostatni trzy mecze z rzędu wygrał 15 miesięcy temu. Za II rundę dostanie ok. 15 tys. dol. i powinien nieco awansować w rankingu.

W zupełnie innej sytuacji jest rozstawiona z ósemką Agnieszka Radwańska. Jej porażka w II rundzie z dziewiątą rakietą Rosji Jeleną Wiesniną (WTA 41) to niespodzianka. Blondynka z Soczi większe sukcesy odnosi w deblu, w którym doszła m.in. do finału Wimbledonu. W singlu nigdy nie wygrała turnieju, nie przebrnęła IV rundy Wielkiego Szlema.

Radwańska wygrała pierwszego seta, ale później przestała sobie radzić z mocnymi uderzeniami Rosjanki, której nie peszyły kombinacyjne akcje Polki. Im dłużej trwał mecz, tym bardziej zniechęconą minę miała Agnieszka.

W trzecim secie, gdy już kompletnie jej nie szło, wezwała na kort fizjoterapeutkę i kazała wymasować sobie plecy, a potem założyć opatrunek. - Ta kontuzja być może miała jakieś znaczenie, ale przede wszystkim odniosłem wrażenie, że Agnieszka nie walczyła, odpuściła. Trzeba zawsze dawać z siebie 100 procent, grać starannie, dokładnie, nie da się zwyciężać tylko łatwo i przyjemnie, jak chciałaby Agnieszka - stwierdził Wojciech Fibak. - Jej przyszłość ciągle widzę różowo, bo ma wielki talent, ale musi bardziej się angażować. Niech bierze przykład z Nadala, który nie poddaje się nigdy - zakończył były najlepszy polski tenisista.

Wyrozumiały był tym razem dla córki trener Robert Radwański. Po jej niedawnej wpadce w II rundzie w Madrycie mówił z sarkazmem o "kontuzji umysłu". Teraz postawił jednak na plecy. "Ta kontuzja ciągnie się jeszcze od Stuttgartu. Na debla Agnieszka jeszcze wyjdzie, ale co potem? Trzeba się podkurować przed Paryżem. Szpital u nas" - napisał w SMS-ie. Dlaczego szpital? Bo kontuzję biodra ma też Urszula Radwańska, młodsza siostra Agnieszki.

Teraz rodzina Radwańskich prawdopodobnie wróci na kilka dni do Krakowa, a potem poleci do Paryża, gdzie Agnieszka będzie trenować, a Urszula wystartuje w eliminacjach do Rolanda Garrosa. Drugi w roku Wielki Szlem zaczyna się 22 maja.

Najważniejsze wyniki. Kobiety (pula nagród 2 mln dol.). II runda: J. Wiesnina (Rosja) - A. Radwańska (Polska, 8) 3:6, 6:2, 6:1; J. Janković (Serbia, 5) - L. Safarova (Czechy) 6:0, 6:3; S. Stosur (Australia, 6) - I. Benesova (Czechy) 6:1, 7:5; A. Medina-Garrigues (Hiszpania) - M. Bartoli (Francja, 9) 6:4, 6:3; S. Peer (Izrael, 10) - A. Klejbanowa (Rosja) 6:3, 7:5; P. Hercog (Słowenia) - A. Petković (Niemcy, 12) 6:4, 6:3; A. Pawliuczenkowa (Rosja, 16) - W. Duszewina (Rosja) 7:5, 6:4; D. Hantuchova (Słowacja) - R. Oprandi (Włochy) 7:5, 6:1.

Mężczyźni (pula nagród 2,2 mln euro). II runda: R. Nadal (Hiszpania, 1) - P. Lorenzi (Włochy) 6:7 (5-7), 6:4, 6:0; J.I. Chela (Argentyna) - G. Simon (Francja) 6:4, 6:2; N. Almagro (Hiszpania, 9) - S. Querrey (USA) 6:3, 7:6 (7-4); S. Wawrinka (Szwajcaria, 14) - F. Volandri (Włochy) 6:1, 3:6, 6:2; N. Djoković (Serbia, 2) - Ł. Kubot (Polska) 6:0, 6:3. II runda debla: R. Lindstedt, H. Tecau (Szwecja, Rumunia) - M. Fyrstenberg, M. Matkowski (Polska, 5) 5:7, 7:6 (9-7), 10-3.