Sport.pl

Tenis. Polskie deble nie wpadły na siebie

W jakiej formie do Londynu przyjedzie Rafael Nadal? - to pytanie numer jeden przed kończącym sezon turniejem Masters. Polscy debliści poznali rywali w grupach
Już w niedzielę 15,5 tys. widzów zasiądzie w ogromnej hali O2 Arena w Londynie, żeby podziwiać ośmiu najlepszych singlistów i osiem najlepszych par deblowych 2010 r. Pula nagród tegorocznego turnieju ATP World Tour Finals to 4,45 mln dol.

We wtorek rozlosowano grupy. Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski (ATP 6), dla których to już czwarty start w Masters, trafili do grupy A. Najgroźniejsi będą w niej liderzy rankingu ATP Amerykanie Bob i Mike Bryanowie, a także Leander Paes z Indii i Czech Lukas Dlouhy (ATP 4). Teoretycznie najsłabsza para to Austriak Jürgen Melzer i Niemiec Philipp Petzschner (ATP 12), która zakwalifikowała się do turnieju dzięki zwycięstwu w wielkoszlemowym Wimbledonie, ale poza tym nie ma na koncie sukcesów.

Bryanowie to żywa legenda debla, w Wielkim Szlemie wygrali 12 razy, a w tym roku pobili rekord wszech czasów w liczbie zwycięskich turniejów od początku kariery - uzbierali ich aż 67. Ale "Frytka" i "Matka" potrafią czasami z Bryanami wygrywać - w tym sezonie zrobili to dwukrotnie, zanotowali także trzy porażki. Gorzej szło im z Paesem i Dlouhym, których nie ograli w tym sezonie ani razu. Melzer i Petzschner to zagadka, ale Niemiec od trzech miesięcy leczył kontuzję kostki, więc może być daleki od brylantowej formy.

Łukasz Kubot i jego austriacki partner Oliver Marach (ATP 5) zagrają w grupie B z drugą parą rankingu ATP - Kanadyjczykiem Danielem Nestorem i Serbem Nenadem Zimonjiciem, a także Maheshem Bhupathim z Indii i Białorusinem Maksem Mirnym (ATP 3) oraz Wesleyem Moodiem z RPA i Dickiem Normanem (ATP 7). Kubot z Marachem w tym sezonie nie wygrali jeszcze z parą Nestor/Zimonjić (dwie porażki), a z Bhupathi/Mirny - tylko raz (też dwie porażki). W poprzednich sezonach bywało jednak lepiej.

Trójka Polaków podkreśla, że mierzy w Londynie minimum w półfinały. Rok temu w O2 Arena odnieśli po jednym zwycięstwie i nie udało im się wyjść z grup. Fyrstenberg i Matkowski w półfinale Masters grali dotąd raz - w 2008 r., gdy był jeszcze rozgrywany w Szanghaju.

W singlu największą zagadką jest forma Rafaela Nadala. Hiszpan nie grał od kilku tygodni z powodu kontuzji barku. Po trzech wielkoszlemowych triumfach z rzędu (Roland Garros, Wimbledon, US Open) marzy mu się zakończenie najlepszego roku w karierze pierwszym zwycięstwem na Masters. Eksperci podkreślają jednak, że jeśli serwis Hiszpana nie będzie funkcjonował tak rewelacyjnie jak podczas US Open, może mu być ciężko wygrać. Nadal zmierzy się w grupie A z Novakiem Djokoviciem, Tomasem Berdychem i Andym Roddickiem.

Faworytem bukmacherów niejako z urzędu jest Federer, który w grupie B zagra z Andym Murrayem, Davidem Ferrerem i Robinem Söderlingiem. Część fachowców uważa, że Szwajcar może mieć kłopoty, bo Söderling jest ostatnio w bajecznej formie, a Murray z Federerem od jakiegoś czasu wygrywać umie na zawołanie.

Singel. Grupa A: Nadal, Djoković, Berdych, Roddick. Grupa B: Federer, Söderling, Murray, Ferrer. Debel. Grupa A: Bryan/Bryan, Dlouhy/Paes, Fyrstenberg/Matkowski, Melzer/Petzschner. Grupa B: Nestor/Zimonjić, Bhupathi/ Mirny, Kubot/Marach, Moodie/Norman.

Więcej o: