WTA w San Diego. Radwańska walczy o półfinał

Agnieszka Radwańska zmierzy się w piątek z Shahar Peer z Izraela w ćwierćfinale turnieju WTA w San Diego. Polka jest faworytką, ale ma się czego obawiać, bo Peer to dla niej wyjątkowo niewygodna rywalka.
Reprezentantka Izraela zajmuje w światowym rankingu 17. lokatę, czyli jest siedem miejsc niżej od Radwańskiej, ale do tej pory bardzo dobrze radziła sobie w konfrontacjach z Polką. To właśnie Peer zatrzymała Radwańską podczas US Open 2007, gdy Agnieszka w trzeciej rundzie efektownie ograła broniącą tytułu Marię Szarapową. Od Izraelki dzień później odbiła się jednak jak od ściany. Na cztery dotychczasowe mecze z Peer Radwańska wygrała jeden - trzy lata temu w hali w Zurychu.

Fenomen Peer polega na tym, że Izraelka gra podobnie do Radwańskiej - jest regularna w dłuższych wymianach, świetnie się broni i czeka na okazje do kontrataku. Polka bardzo nie lubi takich "lustrzanych" rywalek, bo żeby zdobywać punkty, musi często sama prowadzić grę, atakować, a nigdy nie czuła się dobrze w takim stylu. Zawsze wolała ofensywne, dużo ryzykujące przeciwniczki, jak np. pokonana przez Polkę w II rundzie w San Diego Dinara Safina.

Za Radwańską przemawia jednak to, że po wiosennym kryzysie formy, gdy przez trzy miesiące nie potrafiła przejść dwóch rund w turniejach, zostało tylko wspomnienie. Tydzień temu w Stanford Polka doszła do półfinału i prezentowała się przyzwoicie, choć półfinał z Marią Szarapową przegrała wyraźnie.

Polka za ćwierćfinał w San Diego zarobiła 15 tys. dol. Nowych punktów do rankingu WTA nie dostanie na razie wcale, bo cały zysk (120 pkt) pochłonie utrata zeszłorocznych zdobyczy za imprezę w Los Angeles, gdzie też była w ćwierćfinale.

Z San Diego pożegnała się rozstawiona z jedynką Serbka Jelena Janković, która sensacyjnie przegrała w II rundzie z Rosjanką Alisą Klejbanową.

Relacje z ćwierćfinałów w piątek od 21 w Eurosporcie. Relacja na żywo w Sport.pl

2

lata w izraelskiej armii spędziła Shahar Peer. Musiała odbyć obowiązkową służbę jak każda obywatelka swojego kraju. Na poligonie była trzy tygodnie, większość czasu spędziła w biurze w przerwach między turniejami