Tenis. Isner i Mahut wyróżnieni nagrodą ESPY

Amerykanin John Isner i Francuz Nicolas Mahut zostali nagrodzeni ESPY Awards w kategorii najbardziej rekordowego występu roku. Tenisiści w pierwszej rundzie Wimbledonu najdłuższy pojedynek w historii zawodowego tenisa. Po 11 godzinach i pięciu minutach wygrał Isner, zwyciężając piątego seta 70:68. ESPY to nie jedyne wyróżnienie dla obu graczy.
Nagrody ESPY to prestiżowe wyróżnienia przyznawane corocznie przez telewizję ESPN. Dla sportowców są tym, czym nagrody Grammy dla muzyków lub Emmy dla twórców telewizyjnych.

Isner i Mahut zostali wspólnie wyróżnieni w kategorii najbardziej rekordowego występu roku (Best Record-Breaking Performance). Kategoria ta istnieje od 2001 roku, i w przeszłości wygrywali ją między innymi Pete Sampras, Tiger Woods i Michael Phelps. Francuz i Amerykanin pokonali innych nominowanych, między innymi Rogera Federera i Usaina Bolta.

Nagrodę z rąk Lindsey Vonn i Shauna White'a odebrał na gali w Nokia Theatre w Los Angeles Isner. Od razu podziękował swojemu rywalowi. - Chciałbym pogratulować Nicolasowi., tego dnia był bezwzględnym wojownikiem. Nie można sobie wyobrazić meczu kończącego się wynikiem 70:68 w piątym secie, ale nam się udało - powiedział 25-latek odbierając nagrodę. - Zanim skończyli grać, chłopcy podający piłki stali się mężczyznami - żartował prowadzący galę komik Seth Meyers.

Co ciekawe, mało brakowało, a Isner i Mahut nie znaleźliby się w gronie nominowanych. Ich mecz skończył się w ostatnim dniu, w którym można było zgłaszać kandydatów.

Historyczny mecz

- Jestem trochę zmęczony - wychrypiał John Isner, gdy wreszcie pokonał  Nicolasa Mahuta 6:4, 3:6, 6:7, 7:6, 70:68 w I rundzie Wimbledonu. Najdłuższy mecz w historii tenisa trwał w sumie 11 godzin i pięć minut. Poprzedni rekord został pobity o ponad cztery i pół godziny.

Mahut w International Tennis Hall of Fame

Rakieta i strój w którym Mahut zagrał mecz z Isnerem trafiły do International Tennis Hall of Fame w Newport. Tenisista przekazał je w czerwcu, kiedy przyjechał do stanów na jedyny w USA turniej ATP rozgrywany na trawie.

Isner na meczu Yankees

Po rekordowym meczu popularność Isnera w stanach znacznie wzrosła. Na tyle, że tenisista został zaproszony na stadion New York Yankees, i rzucił pierwszą piłkę w spotkaniu z Boston Red Sox. Isner został przyjęty przez widzów entuzjastyczną owacją na stojąco. - Rzucenie pierwszej piłki w meczu Yankees to ogromna frajda. Nigdy nie myślałem, że mogłoby mnie to spotkać - powiedział Isner.

Wygrana Klaudii Jans i Alicji Rosolskiej ?