Sport.pl

Hewitt postara się zatrzymać Federera

Rozstawiony z numerem piątym David Ferrer oraz numer jedenaście turnieju Tomas Berdych przegrali w trzeciej rundzie Wimbledonu. Hiszpan w czterech setach uległ Mario Ancicowi, zaś Czech ugrał zaledwie osiem gemów w rywalizacji z Fernando Verdasco. Pewne zwycięstwa odnieśli natomiast Roger Federer i Lleyton Hewitt, którzy w kolejnym spotkaniu zmierzą się ze sobą.
Porażka Davida Ferrera z Marioc Ancicem tylko z pozoru jest niespodzianką. Anić to bowiem specjalista od gry na kortach trawiastych i ostatni zawodnik, który pokonał na tej nawierzchni Rogera Federera (w 2002 roku, w pierwszej rundzie Wimbledonu). W dwóch pierwszych setach dzisiejszego pojedynku Chorwatowi do zwycięstwa wystarczyło jedno przełamanie. W trzeciej oraz czwartej partii obaj tenisiści solidarnie wygrywali własne podanie. W trzeciej odsłonie Ferrer zdołał wygrać w tie-breaku 7:5, jednak w "dogrywce" czwartego seta zwyciężył Mario Ancić 7:3. Mierzący 196 cm Chorwat zanotował w tym spotkaniu dwadzieścia trzy asy, zdobył też czterdzieści cztery punkty atakami przy siatce.

Kolejnym rywalem Ancica będzie Fernado Verdasco. Leworęczny Hiszpan sprawił dziś niemałą niespodziankę, rozbijając Tomasa Berdycha 6:4, 6:4, 6:0. Pochodzący z Madrytu tenisista po raz drugi w karierze awansował do czwartej rundy Wimbledonu, pierwsza taka sytuacja miała miejsce dwa lata temu.

Szlagierem czwartej rundy zmagań będzie bez wątpienia mecz Lleytona Hewitta z Rogerem Federerem. Australijczyk to mistrz Wimbledonu z 2002 roku, po jego sukcesie pięć kolejnych triumfów padło łupem Szwajcara. W dzisiejszych spotkaniach obaj tenisiści zaprezentowali bardzo wysoką dyspozycję. Federer pokonał w osiemdziesiąt jeden minut Marca Gicquela 6:3, 6:3, 6:1, natomiast Hewitt w dwie godziny oraz cztery minuty wyeliminowała Simone Bolelliego 6:1, 6:3, 7:6(2).

Pierwszy raz od 2001 roku do czwartej rundy Wimbledonu awansował Marat Safin. Rosjaninowi dzisiejsze zwycięstwo nad Andreasem Seppim przyszło zdecydowanie trudniej niż w drugiej rundzie nad Novakiem Djokovicem. W pierwszym secie obaj zawodnicy bardzo pewnie wygrywali własne podanie i do rozstrzygnięcia potrzebny był tie-break, którego Safin wygrał po efektownej końcówce 7:5. Zupełnie inaczej wyglądała druga odsłona. Moskwianin aż trzykrotnie stracił w niej własne podanie i pomimo dwóch wywalczonych breaków przegrał 3:6. Trzeci set był niemal kopią pierwszego, znów doszło do tie-breaka i ponownie lepszy w nim był Marat Safin, który tym razem niemiłosiernie trafiał w linie i zwyciężył 7:3. Czwarta partia to nerwowa postawa obu tenisistów, ale ostatecznie zakończona po dwóch przełamaniach zwycięstwem Rosjanina 6:4. Kolejnym rywalem Safina będzie Stanislas Wawrinka.

Warto odnotować, iż w czwartej rundzie Wimbledonu zabraknie tenisisty amerykańskiego. Ostatni przedstawiciel tej nacji w drabince gry pojedynczej, Bobby Reynolds uległ w czterech setach Feliciano Lopezowi. Wczoraj, na drugim etapie zmagań, rywalizacje w tegorocznym Wimbledonie zakończyli Andy Roddick oraz James Blake.

Wyniki trzeciej rundy (górna część drabinki):

Roger Federer (Szwajcaria, 1) - Marc Gicquel (Francja) 6:3, 6:3, 6:1

Mario Ancić (Chorwacja) - David Ferrer (Hiszpania, 5) 6:4, 6:4, 6:7(5), 7:6(3)

Marcos Baghdatis (Cypr, 10) - Simon Stadler (Niemcy) 7:6(2), 6:4, 6:2

Fernando Verdasco (Hiszpania, 22) - Tomas Berdych (Czechy, 11) 6:4, 6:4, 6:0

Stanislas Wawrinka (Szwajcaria, 13) - Mischa Zverev (Niemcy) 7:5, 6:1 i krecz

Lleyton Hewitt (Australia, 20) - Simone Bolelli (Włochy) 6:1, 6:3, 7:6(2)

Marat Safin (Rosja) - Andreas Seppi (Włochy, 29) 7:6(5), 3:6, 7:6(3), 6:4

Feliciano Lopez (Hiszpania, 31) - Bobby Reynolds (Stany Zjednoczone) 6:4, 7:5, 4:6, 6:4